1 czerwca 2013

Para comenzar ~ plaża w Garczu

Jeszcze jakiś czas temu była to niepozorna plaża w niewielkiej wiosce, latem przepełniona przez hasające dzieci. 
Dzika plaża?
Teraz wybudowano tam nowy pomost, który niekoniecznie jest praktyczny w czasie wichury. I tak woda wydostaje się z pod pomostu. Pewnie, kiedy jezioro jest spokojniejsze, nie ma takiego problemu.


Pomost zalany wodą
Z pomostu na plażę
I na koniec widok jeziora przy ujściu rzeki do niego wpadającej. Samo ujście trochę niewidoczne, ale przynajmniej uchwycił się kontrast między zielenią a wodą i oczywiście plażą...

Trochę niewidoczne ujście rzeki

3 komentarze:

  1. Marzę o kąpieli w ciepłym jeziorze.
    Świetne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś była nad tym jeziorem wtedy, to byś nie marzyła o kąpieli. Mimo słońca, było wietrznie i po prostu zimno. Ale dzisiaj, czemu nie? Jest cieplutko. Tylko woda pewnie jeszcze chłodna.

      Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  2. Jakże ja tęsknię za takim widokiem, za pływaniem, za ciepłem... a tu tylko deszcz...

    Pozdrawiam! Czekam na kolejne posty, j.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)