27 października 2013

Czerwone kapelusze

Dzisiaj wybierzemy się na spacer do lasu. Co prawda sezon grzybowy już się skończył, ale kilka grzybków pozostało na pamiątkę. Niejadalne, ale jakże piękne. 




A te wyglądają jak ze świata Avatarów.


I na koniec tej króciutkiej wycieczki leśny strażnik ;)


Uśmiechnijcie się!

7 komentarzy:

  1. szkoda, ze te kolorowe, mimo, że piękne to niejadalne! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może i dobrze, że niejadalne. Przynajmniej zdobią las.

      Usuń
  2. Zawsze najbardziej podobały mi się te niejadalne grzybki :) I właśnie dzięki temu, że nie nadają się do konsumpcji możemy nimi nacieszyć oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam zdjęcia muchomorów, są takie bajkowe. pierwsza fotka jest zaje...sta!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muchomory pięknie wyglądają na tle zieleni. Jasne grzybki są urzekające.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnie zdjęcie idealnie uzupełnia resztę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej mnie dziwi, że to co najpiękniejsze jest niejadalne, jakby natura mówiła, ze nie można mieć wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)