27 września 2015

Rowerem po Kaszubach ~ Poczuj się jak Stolem

Od pewnego czasu parki miniatur wyrastają z taką szybkością jak grzyby po deszczu. Są chyba już w każdym zakątku Polski. Na szczęście wszystkie nie są takie same. I być może z tego właśnie względu cieszą się tak ogromną popularnością. Byłam już w kilku takich parkach i mam pewne porównanie, dlatego, wydaje mi się, że moja ocena Kaszubskiego Parku Miniatur będzie jak najbardziej zgodna z rzeczywistością.




W Kaszubskim Parku Miniatur znajdziemy przede wszystkim pomniejszone obiekty z Kaszub, których pewnie nigdzie indziej nie zobaczycie w takich rozmiarach. Ale żeby bardziej skomercjalizować to miejsce, właściciele postanowili również stworzyć miniatury dobrze znanych obiektów ze świata, jak i tych trochę mniej znanych z Polski. Także najprawdopodobniej każdy znajdzie coś dla siebie.

Dworek Wybickich w Będominie



Wszystkie makiety zostały wykonane w skali 1:25, przez co trochę tracą na dokładności szczegółów. Budowle zostały rozlokowane na lekko pochyłym terenie wśród zieleni. Odwiedzający park spacerują między miniaturowymi obiektami po wyznaczonych ścieżkach, które wiją się długą serpentyną. 



Sanktuarium w Sianowie
Ołtarz papieski w Sierakowicach
O samych miniaturach mogę powiedzieć tyle, że widziałam lepsze. Znacznie lepsze. Mają kształt i rysy oryginałów, ale brakuje im dokładności. Poza tym są podniszczone. Park jest pod gołym niebem, więc nie powinnam się dziwić, w końcu miniatury są narażone na słońce, deszcz i mrozy. Mimo to wydaje mi się, że istnieją pewne środki, które choć trochę ochroniłyby strukturę budowli. A jeśli nie, to przecież można by trochę popracować nad ich odnowieniem. Niektóre naprawdę zaczęły popadać w ruinę. 

W zamek w Reszlu chyba trafił piorun
Pałac w Zaborze nadpsuty czasem
kawałek Wielkiego Muru Chińskiego
Mount Rushmore
Biały Dom

Na stronie parku przeczytałam o innych atrakcjach udostępnianych w cenie biletu, który swoją drogą do najtańszych nie należy. Głównie są to atrakcje dla trochę młodszych. Gabinet śmiechu, mini ZOO, bajkowa kraina. Byłam ich ciekawa. Niestety po sezonie nie było po nich ani widu, ani słychu. Jakby park umierał wraz z końcem wakacji.



Lublin i Kraków
Plac Trzech Krzyży i Bazylika Mariacka w Gdańsku
Żuraw w Gdańsku
Plusem jest to, że Park stale się rozwija. Według informacji zamieszczonych na stronie internetowej, właściciele dbają o to, by z każdym miesiącem przybywała kolejna miniatura. Moje pytanie, czy nie lepiej zaopiekować się w większym stopniu już istniejącymi, niż tworzyć nowe dzieła architektury w pomniejszeniu? Poza tym kilkaset metrów od parku miniatur powstał jakiś czas temu park gigantów. Tego chyba jeszcze nie było. Chciałam tam zajrzeć, ale czas już nie pozwolił. Może kiedy indziej. 

Dom do góry nogami - Szymbark




Informacje praktyczne:

Kaszubski Park Miniatur w Stryszej Budzie

ceny bieletów: 
normalny: 14zł
ulgowy: 9zł

lub w pakiecie (jeden bilet - dwa parki (miniatur i gigantów)
normalny: 20zł
ulgowy: 15zł

godziny otwarcia:
codziennie, 10-20

Big Ben bardziej krzywy niż wieża w Pizie :D
Brama Brandenburska
Łuk Triumfalny
Akropol
Piramida Słońca


Podpisałam te miniatury, których byłam pewna. Niestety nie pomyślałam o tym, by zrobić zdjęcia z tabliczkami informacyjnymi. Wszystko byłoby łatwiejsze. 

Takim oto sposobem zwiedziliśmy właśnie pół świata :)

11 komentarzy:

  1. Bardzo faktycznie popularne są otatnio te Parki Miniatur. Ja w jedynym, w jakim byłam to był ten w Inwałdzie. Bardzo mi się tam podobało :)
    Ale ten też bardzo fajny! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Inwałdzie też byłam. Było tam wówczas sporo ludzi niestety, ale miniatury były piękne.

      Usuń
  2. Masz rację Parki Miniatur są dość modne teraz. Czy je lubię...to chyba zależy od humoru. Bardzo przypadł mi do gustu ten w Ropie w Małopolsce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pokazany przez Ciebie, bardzo fajny....tylko szkoda, że miejscami zniszczony dość mocno!

      Usuń
    2. W Ropie nie byłam. Ale jak będę w okolicy, to spróbuję tam dotrzeć. Lubię takie tematyczne parki miniatur.
      To, że ten jest trochę zniszczony, najbardziej mnie zasmuciło. Jak już wspomniałam, lepiej zająć się już istniejącymi miniaturami, niż co chwilę dodawać nowe, które również za jakiś czas mogą popaść w ruinę.

      Usuń
  3. Ciekawa fotorelacja :). Ten park pokazywał mi chyba kiedyś chłopak, jako propozycję na weekend. W końcu trafiliśmy gdzie indziej, a ja zapomniałam o tym miejscu. Muszę zapisać sobie gdzieś informację o nim, bo chciałabym zobaczyć te miniaturki na żywo :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc w okolicy chyba warto zahaczyć o to miejsce i przy okazji poznać inne miejsca na Kaszubach i nie tylko, do których warto dotrzeć.

      Usuń
  4. Ktoś miał fajny zamysł, szkoda tylko, że nie starczyło już chęci na dbanie o to miejsce i systematyczną renowację miniatur. Nigdy jeszcze nie byłam w takim parku ale za to sporo z pokazanych przez Ciebie budowli widziałam w oryginalnym rozmiarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już niestety jest, że jest pomysł, realizacja, a potem zapał gdzieś znika i cały wysiłek poszedł na marne. Mam jednak nadzieję, że właściciele w końcu się obudzą i spróbują przywrócić miniaturom ich początkowy zadbany wygląd. Takie parki miniatur to świetna alternatywa dla tych, którzy nie mają możliwości zobaczyć perełek architektury w realnych rozmiarach. Zawsze to coś więcej niż zdjęcia, bo w końcu obraz w 3D :)

      Usuń
  5. No widzisz, a ja byłam na razie tylko w Kowarach. :(
    Ale mam nadzieję, ze się poprawię.
    Pozdrawiam ciepło, zdjęcia super, widać dobre kadry!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park w Kowarach jest zachwycający według mnie.
      Dziękuję za takie słowa. Bardzo budujące biorąc pod uwagę moje marne zdolności fotograficzne :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)