7 lutego 2016

Rowerem po Kaszubach ~ słodkie malëne

Za oknem jakby wiosna, więc i na blogu niech zagości trochę słoneczka. Otóż przeglądając ostatnio zasoby zdjęć, znalazłam kilka z miejsca, w którym byłam w zeszłym roku przy okazji krótkiej rowerowej wycieczki po Kaszubach i jakimś cudem jeszcze Wam o tym miejscu nie pisałam.

Na Dolnym Śląsku mają Srebrną Górę, a na Pojezierzu Kaszubskim możemy się pochwalić Złotą Górą. 


Złota Góra jest punktem widokowym ustytuowanym przy samej drodze na trasie Ręboszewo - Brodnica Górna. Z góry rozciąga się widok na Jezioro Brodno Wielkie oraz na leśną panoramę Kaszub. Między innymi można stamtąd zobaczyć takie wzniesienia jak (od lewej) Sarnówka, Kolańska Huta, Jastrzębia Góra (nie mylić z bałtycką Jastrzębią Górą :)), czy najwyższy punkt na Niżu Środkowoeuropejskim - Wieżyca. Bardziej na prawo wyłania się wioska Brodnica Dolna oraz skrawek Jeziora Ostrzyckiego.



Brodnica Dolna
U samego podnóża Złotej Góry znajduje się scena w kształcie łodzi (na powyższych zdjęciach), na której odbywają się w sezonie najróżniejsze koncerty. Najpopularniejszym wydarzeniem jest Truskawkobranie odbywające się na przełomie czerwca i lipca. Zjeżdżają się tam wówczas rolnicy wraz z najdorodniejszymi i najsmaczniejszymi kaszubskimi truskawkami. Można się poczęstować i zakupić czerwone malëne lub wyroby z nich przygotowywane. Imprezę uświetniają różne występy kabaretowe czy muzyczne. Wstęp wolny. Chętnie bym Was zaprosiła, ale szczerze powiedziawszy, nie mam najmilszych wspomnień z Truskawkobrań. Mimo wszystko, przy okazji, warto wpaść i zobaczyć jak wygląda celebracja święta truskawki.

W dali Szczyt Wieżyca
Ponadto kawałek dalej od sceny funkcjonuje Centrum Sportów Wodnych. Jest to niewielka przystań, gdzie można wypożyczyć sprzęt wodny i wybrać się w rejs po Brodnie Wielkim. 

Wracając jeszcze do samej Złotej Góry. Kto by nie wiedział, że w tym miejscu na trasie znajduje się taki piękny punkt widokowy, nie zatrzymałby się na parkingu, gdyby nie charakterystyczny pomnik. Upamiętnia on kaszubskich bohaterów z czasów II wojny światowej, którzy działali m.in. w organizacji Gryfa Pomorskiego. 





Dzisiejsza piękna pogoda sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać, gdzie mogłabym w tym roku pojechać na rowerze i pokazać Wam kolejny kawałek Kaszub, ale okazuje się, że już prawie wszędzie byłam w promieniu 30km. Ale nie martwcie się, coś wymyślę. Może uda mi się stworzyć jakąś własną trasę rowerową z ciekawymi atrakcjami :)

19 komentarzy:

  1. Widoki piękne.
    Mi chyba też wyczerpały się bliskie trasy, ale zawsze można podjechać gdzieś pociągiem :) i dalej już na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne widoki :) Uwielbiamy jazdę na rowerze, a i Kaszuby chcielibyśmy w przyszłości objechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam. Kaszuby są bardzo malownicze. Czasem trzeba się trochę wysilić, żeby podjechać pod stromą górkę, by za chwilę z niej zjechać, ale widoki rekompensują wylany pot :)

      Usuń
  3. I u Ciebie wiosna:) Nie znałam tego miejsca, a widać na wycieczkę rowerową idealne!

    OdpowiedzUsuń
  4. O jakie fajne miejsce - nie znałem. Może kiedyś przy okazji urlopu... zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam. Kaszuby naprawdę warto zobaczyć.

      Usuń
  5. Pięknie :) aż się zachciało wsiąść na rower, ale tam troszkę za daleko, chyba, że samochodem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze możesz wpakować rower do pociągu i ruszyć trochę dalej. Albo i bez pociągu powiększyć zasięg "pedałowania". Swojego czasu na Wieżycę wchodziłam regularnie i bardzo często, chyba dzisiaj wyciągnę album ze zdjęciami i sobie powspominam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam kilka pomysłów. Tylko, żeby jeszcze był czas na ich realizację :) A z pociągami wciąż tutaj ciężko...

      Usuń
  7. Idealne miejsce na taką wyprawę rowerową! A pogoda dopisuje coraz bardziej - cieplej, słonecznej - czyżby skończyła się prawdziwa zima i można było spokojnie wyjąć rower? Mi już od dawna marzy się dłuższa wycieczka rowerowa po Polsce .. Mamy wspaniałe zakątki! :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że już powoli można przygotowywać rower na wiosenne wypady :)

      Usuń
  8. Cudowne miejsce na wypad rowerowy.
    Na urlop też świetne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak Polska długa i szeroka można znaleźć masę pięknych miejsc, co udowadniasz swoimi wpisami. Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Polska naprawdę zachwyca i nie wiem, dlaczego tak często jest pomijana przy planowaniu wakacyjnego urlopu.

      Usuń
  10. Widzę, że rozpoczęłaś już zimowo-wiosenne rowerowe wojaże! Super! :)
    PS. Proszę o wybaczenie, że tak rzadko zaglądam na Wasze blogi ze względu na moją dzidzię. Ale pamiętam o Was wszystkich i często zaglądam, choć nie zawsze zostawiam komentarz! Buziaki, pozdrawiam! :* :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wpis to retrospekcja zeszłorocznej wycieczki, ale fakt, rower już wyciągnęłam z garażu.
      Agnieszko, blogosferę możesz zaniedbać, ale dzidzię pilnuj jak oka w głowie :)

      Usuń
  11. Poczułam wiosnę dzięki Twojej wyprawie :)! No i sprawdziłam na mapie, jak to wygląda - daleko z Gdańska nie ma, może namówię swojego faceta kiedyś na taki wyjazd, bo bardzo mi się spodobało :)! Gorące uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Gdańska teraz jest bardzo dogodne połączenie kolejowe z Kaszubami. Śmiało można wsiąść z rowerem do pociągu i dojechać chociażby do Kartuz, a stamtąd to już na rowerze w długą :)

      Usuń
  12. No i kto powiedział, że Polska nie jest piękna;)? Tyle jeszcze miejsc do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)