31 lipca 2016

Morawy Południowe zachęcają, czyli wieczór w Hodonínie

Hodonín jest niewielkim miastem położonym niemalże na samej granicy czesko-słowackiej. Należy do kraju połoudniowomorawskiego. Swoją drogą jest to bardzo piękny region Czech. Nie poznałam go zbyt dobrze. Właściwie nie poznałam wcale. Ale to, co widziałam zza szyb autokaru, skłania mnie, by kiedyś poświęcić trochę więcej czasu Morawom Południowym. 

Dzisiaj jednak trochę więcej o samym Hodonínie, który był naszą bazą przystankową w drodze do Bośni. 

24 lipca 2016

Jeszcze tam wrócę ~ wrażenia z wyjazdu

Wczoraj wieczorem wróciłam z ponad tygodniowego wyjazdu na Bałkany. Była to wycieczka zorganizowana, a właściwie pielgrzymka połączona z wypoczynkiem. Wyjazd autokarowy, grupowy, więc nawet w drodze sporo się działo. W tym poście chcę Wam opowiedzieć o wrażeniach z samej podróży do celu i z powrotem, a także podzielić się ogólnymi przemyśleniami po wakacjach. Będzie trochę zdjęć, ale więcej gadania. A już niedługo pojawią się kolejne posty o konkretnych miejscach, do których zawitałam w ostatnim tygodniu. Do pokazania mam również jeszcze kilka miejsc z Polski, więc wreszcie będzie się działo na blogu. Byle tylko czas pozwolił wszystko pokazać.

12 lipca 2016

City break ~ Gdańsk detalicznie

Z kim rozmawiam, każdy twierdzi, że Gdańsk jest jednym z piękniejszych miast w Polsce. Być może. Mnie trudno to ocenić, bo po prostu Gdańsk znam od zawsze i prawdopodobnie nie będę obiektywna. W tej chwili mogę powiedzieć, że to miasto zaczęło mnie nudzić. Przez ostatnie miesiące spędzałam tam większość czasu. Teraz nie mam najmniejszej ochoty tam wracać, choć od czasu do czasu muszę. Pozostało tam jeszcze sporo do odkrycia. Jest kilka miejsc, do których bym chciała dotrzeć, ale jakoś mi do nich nie po drodze. Za to na początku czerwca ponownie trafił mi się krajoznawczy spacer po starówce. 

4 lipca 2016

Leniwa niedziela nad rzeką

Po ciężkim tygodniu w pracy na koloniach nadszedł czas na odpoczynek. Ale nie w domu. Choć cały tydzień spędziłam z dala od rodzinnych stron, po powrocie czułam, że siedząc na kanapie we własnym pokoju i tak nie odpocznę. Musiałam znów wyruszyć w świat. Jednak najlepiej odpoczywa mi się w drodze. Tym razem w ciszy i spokoju, na łonie natury.