6 lipca 2017

Poczuj się jak Tomcio Paluszek, a potem poznaj Jasia Fasolę

Dawno, dawno, dawno temu na blogu pisałam o spacerze po Kaszubskim Parku Miniatur. Wspominałam wówczas również o Parku Gigantów, do którego wówczas nie zaszłam. Dzisiaj nadrobiłam zaległości. Poznałam także całkiem nową część tego kompleksu - Kaszubski Gracik. 

Jaś Fasola i jego Mini

Kompleks w Stryszej Budzie składa się z trzech parków tematycznych. Warto już na samym początku zastanowić się, które obiekty interesują nas najbardziej, aby kupić odpowiedni bilet. Nie ma sensu kupować aż trzech osobnych. Korzystniej jest w pakiecie. Aczkolwiek i tak uważam, że ceny wygórowane. Wszystkie bilety można zakupić w kasie przy Parku Miniatur. 

Bilety
1 park: 15zł normalny / 10zł ulgowy
2 parki: 25zł normalny / 15zł ulgowy
3 parki: 30zł normalny / 20zł ulgowy

Ponieważ Park Miniatur już widziałam, tym razem odwiedziliśmy dwa pozostałe. Dochodzi się do nich polną drogą w górę. Znaki informują, że jakieś 15 minut drogi. Z racji położenia, Park Gigantów widać już z drogi dojazdowej na trasie Sianowo - Strysza Buda. Rozpoznać można go dzięki samolotowi:



Pierwsze co widzimy po przekroczeniu bramy na górze, to właśnie ten samolot, ale także gigantyczne krzesło i stół, kubek we wzory kaszubskie, plac zabaw dla dzieci, szachy, chińczyk. Wszystko w wersji maxi. 




Poruszając się według strzałek pokazujących kierunek zwiedzania dochodzimy do lasku. A tam witają nas ogromne robale. Oprócz powiększonych owadów możemy również zobaczyć ptaki. W jednym miejscu istnieje możliwość wysłuchana ich treli. Kawałek dalej witają nas zwierzaki różnej maści, ale już nie giganty. 



Aby przejść do kolejnego parku tematycznego, w którym zobaczymy najróżniejsze pojazdy w skali 1:1, musimy przekroczyć bramę. Przed nami maluje się bajkowy świat motoryzacji. Auta, Batmobil, pojazd Scooby-Doobiego. Również autentyczne pojazdy: Żuk, Maluch, Warszawa i wiele więcej. 

  

Spacer był miły. Pogoda dopisała. Ale bez zachwytów. Największym minusem jest cena, która niestety bardzo wysoka, jak na taką ekspozycję. Wiem, że utrzymanie takiego terenu nie jest łatwe. Niestety jeszcze wiele pracy trzeba włożyć w zagospodarowanie parków. Sama nie wiem, czy Wam polecać to miejsce, czy nie. Jest to na pewno ciekawa inicjatywa z tymi gigantami. Ja nie żałuję, że tam byłam, ale na drugi raz już bym się nie skusiła. Musicie sami wiedzieć, czy chcecie wydawać pieniądze na taką atrakcję, czy wolicie coś innego. Niektórzy lubią odwiedzać parki tematyczne, dla innych jest to zbędna rozrywka... 

Citroën znamy z filmów z Louisem de Funès


8 komentarzy:

  1. Ten park miniatur to chyba jakiś park gigantów. Niezłe robale w nim mieszkają:)
    Bardzo lubię takie miejsca. Nasze posty zbiegły się tematycznie. Ja pokazuję dzisiaj park miniatur sakralnych.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to faktycznie park gigantów. Park miniatur jest obok, ale tym razem tam nie wchodziłam.

      Usuń
  2. ale fajne, chociaż nie jestem fanką pająków :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia się fajnie ogląda, ale cena jest wygórowana, więc lepiej się dwa razy zastanowić zanim się kupi bilety ;)

      Usuń
  3. Nie mam słabości do plastiku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej jak cena jest tak wysoka... Na Kaszubach jest mnóstwo innych ciekawszych atrakcji :)

      Usuń
  4. Miejsce fajne pod kątem dzieci. Ale faktycznie bez ochów. Pająk - masakra! ;)
    Ja również nie bylam super zachwycona parkiem miniatur sakralnych w Częstochowie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, dzieciom może się podobać.
      Ostatnio parki miniatur stały się bardzo popularne, ale ich jakość nie jest już taka sama. Właściciele tych nowych parków są nastawieni przede wszystkim na zysk i bardzo często ceny są wysokie i nieadekwatne do zawartości parku. Nie ma sensu zwiedzać wszystkich parków miniatur. Warto zobaczyć jak to wygląda, ale bez przesady. Ja na pewno mogę polecić park zabytków Dolnego Śląska w Kowarach oraz latarni morskich w Niechorzu. Są to parki jednego właściciela. Widać, że zna się na tym. Choć zwiedzanie tych parków nie należy do najtańszych, naprawdę warto :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)