13 sierpnia 2018

Rowerem po Kaszubach ~ niedokończone dzieło życia

Kto nigdy nie wyobrażał sobie życia na zamku? Piękna architektura, ogromna sala balowa, elegancka garderoba, wystawne posiłki... A kto próbował kiedyś urzeczywistnić to wyobrażenie? Noc spędzona w hotelu w zamku jest jakimś pomysłem, ale czy nie lepiej byłoby mieć swój własny zamek? Gdański artysta Piotr Kazimierczak stwierdził, że zrobi coś, o czym inni tylko marzą i rozpoczął budowę swojego własnego zamku. W niewielkiej wiosce na Kaszubach - Łapalicach. 


Zamek Łapalice to chyba jeden z najciekawszych zamków w naszym kraju, a już na pewno na Kaszubach. Jego budowa została rozpoczęta w XX wieku, ale swoją formą przypomina zamki średniowieczne. Jest monumentalny i pobudza wyobraźnię, niestety nigdy nie został ukończony. W tej chwili jest to już ruina a nie plac budowy. Niektórzy twierdzą, że jest już w tak opłakanym stanie, że w każdej chwili może się zawalić. Ja mam jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie i znajdzie się wreszcie jakiś rozsądny i bogaty człowiek, który doprowadzi to miejsce do porządku. Szkoda by było, aby ten potencjał się zmarnował. 



Dawno temu wspomniałam Wam w kilku słowach o tej niezwykłej budowli (tutaj). Dzisiaj chciałabym nieco poszerzyć ten temat i pokazać kilka ciekawych zdjęć z wnętrza. Będziecie mogli się przekonać o wyjątkowości tego miejsca. 





Oficjalnie na teren zamku wejść nie można. Jeszcze jakiś czas temu betonowe mury w niektórych miejscach były przerwane i można było bez problemu przejść na drugą stronę. Dzisiaj dziury są załatane, a główna brama wjazdowa zamknięta. Ale, jeśli dobrze się przyjrzymy, zobaczymy ukryte przejście po lewej stronie bramy. Śmiałków nie brakuje. Nawet w zwykły dzień, spotkamy tam turystów. A jeśli szczęście dopisze, może i zobaczymy jakąś młodą parę w trakcie sesji zdjęciowej. Albo jakąś amatorską ekipę filmową. Dziwię się, że jeszcze nikt nie robi biznesu na tym zamku. Cóż, przynajmniej jest to atrakcja turystyczna darmowa, ale trzeba pamiętać, że zwiedzanie zamku jest na własne ryzyko. 




Dla tych, którzy mają do Łapalic trochę daleko, albo po prostu wolą nie ryzykować, pokazuję dzisiaj ujęcia wnętrz. Przy odrobinie wyobraźni poczujemy się jak w bajce, albo tak, jakbyśmy przenieśli się w czasie. Chociaż budowla nie została ukończona i być może według niektórych opinii straszy, moim zdaniem, robi ogromne wrażenie. 

Z ciekawostek dodam, że zamek ma własną stronę internetową (zameklapalice.pl) i profil na facebooku :D



O przejęciu zamku dyskutowali nawet fani Harry'ego Pottera. Był plan, aby utworzyć tam Hogwart. Niestety pieniądze stanowią dosyć dużą przeszkodę. A w przypadku zamku łapalickiego również kwestie prawne są sporym problemem, bo w rzeczywistości ten zamek miał nigdy nie powstać. Właściciel złożył wniosek o pozwolenie na budowę niewielkiego warsztatu, aż tu nagle w środku lasu wyrósł ogromny zamek... Cóż, tego pana wyobraźnia nieco poniosła, jednak jak sam mówi, planował tę budowę od wielu lat i prawdopodobnie wciąż ma nadzieję na jej ukończenie, ponieważ to jego dzieło życia. 



Choć zamek jest dosyć kontrowersyjny, a jego zwiedzanie jest na własną odpowiedzialność, myślę, że warto o nim wiedzieć, bo mimo wszystko historia tego miejsca jak i sam zamek są sporą ciekawostką na turystycznej mapie Polski. 


8 komentarzy:

  1. No skoda, ze nie dokonczone to dzielo, bo robie wrazenie. Duży zamek, taki majestatyczny. A tu taka cisza. Pusto. Szkoda....
    Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie zawsze wszystko idzie tak, jak byśmy tego oczekiwali.
      Również pozdrawiam

      Usuń
  2. A tak się fajnie zapowiadał.
    Nie zdążył stać sie zamkiem, a już jest ruiną?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałem i nim jeszcze w latach 90-ych.
    Facet miał wizję. Brawo, ale gdyby wykombinował sobie coś mniejszego, z pomysłem na zarabianie na tym pieniędzy (jak choćby "zamek" w Grybowie) to dziś wszystko wyglądało by inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale poprzeczkę trzeba sobie stawiać wysoko. Niestety w tym przypadku chyba aż za wysoko.

      Usuń
  4. Zawsze ubolewam, kiedy podobne budowle niszczeją. W okresie świetności musiał być niezwykły, bo nawet teraz robi duże wrażenie. Miejmy nadzieję, że fani Harry'ego staną na wysokości zadania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę nigdy nie doczekał się okresu świetności, bo nigdy nie został dokończony. I nie wiem, czy w tej chwili da się cokolwiek zrobić, żeby go uratować. Oby :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)