9 września 2019

Puig de Sant Marti

Chyba każdy może potwierdzić, że mieszkając w jakimś konkretnym miejscu, najczęściej nawet nie mamy pojęcia, jak fajne jest to miejsce. Odkrywamy odległe zakątki, a nie potrafimy nic powiedzieć o tym, co jest tuż za rogiem. W Alcudii co prawda nie mieszkam całe życie, ale i tak wystarczająco długo, by odkryć wszystkie, albo przynajmniej większość ciekawych miejsc w najbliższej okolicy. W ostatnim poście pokazałam Wam starożytne ruiny (Pollentia), które zrobiły na mnie spore wrażenie; dzisiaj natomiast zupełnie darmowa atrakcja z przepięknymi widokami.

21 sierpnia 2019

Pollentia - ciutat romana

Po raz kolejny sprawdza się zasada, że odwiedzamy najodleglejsze zakątki świata i jednocześnie zapominamy o atrakcjach, które znajdują się w najbliższej okolicy. Mieszkając na Majorce docierałam do plaż na drugim końcu wyspy, a nigdy nie odwiedziłam najważniejszego zabytku w Alcudii. Wreszcie udało mi się to zmienić i wczoraj zrobiłam sobie spacer po parku archeologicznym Pollentia i dzisiaj spróbuję Was przekonać, że warto umieść to miejsce w swoim planie podróży.

6 sierpnia 2019

Trekking do raju ~ plaża Coll Baix

Najczęściej lato na Majorce jest upalne i nie nastraja do długich spacerów w środku dnia, ale są dni, kiedy na niebie pojawiają się chmurki a temperatura nieco spada i wówczas jest to idealny moment, by spędzić dzień na świeżym powietrzu. W zeszłym roku, kiedy niebo było ponure, wyruszyliśmy na trekking w góry i zdobyliśmy zamek Alaró. Tym razem zamiast gór, wybraliśmy plażę. Ale nie łudźcie się, nie będzie żadnego wylegiwania się i smażenia, a porządny spacer.

26 lipca 2019

Porto Cristo poza szlakiem

Pomimo tego, że na Majorce jestem już trzeci raz z kolei, życie tutaj wcale mi się nie nudzi, co więcej, nadal udaje mi się odkrywać nowe ciekawe miejsca. W zeszłym roku pisałam o jednej z największych atrakcji na Majorce, których raczej nie powinno się pomijać w swoim planie podróży - Smocze Jaskinie, ale wówczas nie do końca udało mi się zobaczyć, co jeszcze ciekawego znajduje się w tamtejszej okolicy.


14 lipca 2019

Reus ~ rodzinne miasto Gaudiego

Wszyscy zachwycają się Barceloną i jej architekturą, a głównie projektami Gaudiego, ale podejrzewam, że niewielu dociera do korzeni tego znanego na całym świecie architekta. Chociaż w Barcelonie odnajdziemy wiele śladów Gaudiego, stolica Katalonii nie jest jego miastem. Tak naprawdę wszystko zaczęło się w niewielkim miasteczku położonym jakieś 100 kilometrów od Barcelony - Reus - i to właśnie tam Was dzisiaj zabieram na wycieczkę.

6 lipca 2019

Barcelona w jeden dzień

Jeszcze kilka lat temu o Barcelonie tylko czytałam. Zachwycałam się opisami architektury i podziwiałam ją na zdjęciach. Próbowałam sobie wyobrazić zapachy, smaki i ogólnie życie w tym niesamowitym (jak pisało wielu) mieście. Ale spotykałam się też z negatywnymi opiniami na temat Barcelony i kiedy miałam już kupiony bilet, zaczęłam się bać, że może jednak ta osławiona Barcelona nie jest taka, jak ją sobie wyobrażałam. Jednak skoro już miałam bilet kupiony, nocleg zabukowany i dalsze plany porobione, stwierdziłam, że muszę się przekonać na własnej skórze, czy się w Barcelonie zakocham, czy ją znienawidzę.

22 czerwca 2019

Zapach pergaminu #21 Sposób na podróż

Kiedyś, dawno temu, zrobiłam sobie listę książek podróżniczych, które chciałabym przeczytać. Wybrałam je na podstawie ciekawego tytułu, który przykuwa uwagę i krótkiego opisu, który zachęca do przeczytania. W ten sposób na liście znalazła się książka pt. Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata. Już sam tytuł zachęca byśmy wyruszyli w podróż. A jak wrażenia po przeczytaniu całości?

źródło: empik.com

7 czerwca 2019

Zamkowisko ~ średniowieczny gród warowny

Niektórymi ścieżkami można chadzać codziennie, a i tak może się zdarzyć, że coś się przed nami ukryje. Drogą z Gołubia na Stare Czaple przez Pierszczewo jeździłam już kilka razy i zawsze się zastanawiałam, skąd też się wzięła tajemnicza nazwa Zamkowisko na jednym z drogowskazów. Gdzieś tam z tyłu głowy była myśl, że może to jakieś nawiązanie do dawnych grodów warownych, ale dopiero w tym roku udało mi się to zweryfikować. 

1 czerwca 2019

Znajdź w sobie dziecięcą radość

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie nie tylko data (oprócz tego, że dzisiaj Dzień Dziecka, to na dodatek blog obchodzi swoje szóste urodziny), ale też mój dzisiejszy udział w lokalnym festynie rodzinnym. Chciałam Wam trochę napisać o tym, co teraz w życiu robię i jak się do tego ustosunkowuję.


25 maja 2019

Zapach pergaminu #20 ~ greckie marzenia

Od jakiegoś czasu Grecja coraz częściej gości w mojej wyobraźni. Oglądam zdjęcia i zachwycam się jej krajobrazami. Wiem, że będę chciała tam pojechać. Wiem też, że w najbliższym czasie nie będę w stanie takiego wyjazdu zorganizować. Pozostają mi więc fotografie i książki, do których uciekam, kiedy nie idzie mi pisanie. A ostatnio jest z tym naprawdę kiepsko. Siadam przed komputerem, napiszę kilka zdań, po czym je kasuję i wracam do lektury.

Tym razem postawiłam właśnie na greckie klimaty i wypożyczyłam z biblioteki Moją wielką grecką przygodę Johna Mole'a. Zachęciła mnie piękna okładka i ciekawy opis, ale też tytuł, który na myśl przywodzi film Moje wielkie greckie wesele. I o takim greckim weselu także przeczytamy w tej książce.

źródło: lubimyczytac.pl

7 maja 2019

Góra Czarownic i sekrety zakonników

Robiłam ostatnio porządki w folderach ze zdjęciami i znalazłam całkiem świeże zdjęcia ze spaceru na Górę Czarownic w Kartuzach i uświadomiłam sobie, że jeszcze nie miałam okazji nic o niej napisać tutaj na blogu.

30 kwietnia 2019

Łódź od kuchni

Plusem prowadzenia bloga jest to, że nawet jeśli stracisz głos, co właśnie mnie dopadło, nadal możesz pisać; także chociaż struny głosowe odmawiają mi posłuszeństwa, blog nie pozostaje milczący i dzisiaj przygotowałam dla Was małe zestawienie restauracji w Łodzi, które udało mi się odwiedzić. Zapraszam.

23 kwietnia 2019

City break - Łódź miasto praktyczne

Łódź to taki środek Polski. Miasto, które jest raczej przez turystów omijane, choć w ostatnich latach sporo się zmieniło w tym temacie. Sama pamiętam, jak jeszcze w Polsce nie było tylu autostrad :D że Łódź była zmorą wielu kierowców podróżujących z jednego końca Polski na drugi. Przez Łódź trzeba było jakoś przejechać i najlepiej, żeby nie trafić wówczas na godziny szczytu. Nikt nie myślał o tym, żeby się tam zatrzymać. Bo i po co? Miasto - fabryka. I po tylu latach wybrałam się na urlop właśnie do Łodzi. Oj, wiele osób z mojego otoczenia się dziwiło: a co tam można robić? O, dziwo można całkiem sporo 

16 kwietnia 2019

Zapomniane miasto zmarłych

Zapewne już wszyscy słyszeli o katastrofie, jaka miała miejsce w Paryżu. I chyba się ze mną zgodzicie, że jest to potworny cios nie tylko dla Francuzów, ale i dla całej naszej cywilizacji. Przykro jest patrzeć, jak dzieło, które od lat było symbolem Francji oraz perełką architektury romańskiej, w jedną noc uległo zniszczeniu. Ale to wydarzenie przypomina nam, że wszystko jest ulotne. I nieważne, czy uda nam się wybudować pomnik trwalszy niż ze spiżu, w pewnym momencie wszystko ma swój koniec. 

Również ludzkie życie. W ciągu dnia, gdy jesteśmy zajęci naszą codziennością, zupełnie się o tym nie myśli. Dopiero, gdy zetkniemy się ze śmiercią, nadchodzi taki moment nostalgii. Podobnego wrażenia można doświadczyć podczas wizyty na cmentarzu. 

19 marca 2019

Moje Kaszuby

Ponieważ ostatnio nigdzie nie wyjeżdżałam, pogoda jakoś nie nastrajała do wojaży, i siedzę sobie spokojnie na Kaszubach, postanowiłam tym razem napisać coś więcej o tym regionie, który wciąż wydaje się być mało znany, a naprawdę zasługuje na uwagę. Poza tym dziś jest idealny moment na publikację czegoś o Kaszubach, bowiem właśnie 19 marca obchodzimy Dzień Jedności Kaszubów.

6 marca 2019

Brno od kuchni

Co i gdzie zjeść w Brnie? Nie ukrywam, że fanką czeskiego jedzenia nie jestem, więc o lokalnych knajpach raczej niewiele Wam tutaj powiem. Ale może i tak skusicie się na posiłek, w którymś z wymienionych lokali, bo są tego warte.

19 lutego 2019

Co tu Wiele mówić... ~ Kalwaria Wielewska

Śniegi stopniały (mam nadzieję, że już tej zimy nie powrócą), o poranku budzi nas słoneczko, aż chce się wyjść z domu. Można po prostu wyjść na spacer do lasu lub zaplanować pierwszą wiosenną wycieczkę po Polsce. Mam dla Was pewną propozycję - Kaszuby. Ale co tu Wiele mówić. Zabieram Was dzisiaj na króciutką wycieczkę do Wiela. 

5 lutego 2019

Alicante od kuchni

W podróży możemy uciec od pracy i codziennych problemów, ale nie od jedzenia. Ale nie musimy znowu zaczynać dnia od owsianki, która przypomina nam o tym, że zaraz będziemy stać w korku. Na obiad nie musimy jeść schabowego, który przypomina nam u ciotce wypytującej o najbardziej intymne szczegóły naszego życia. Natomiast podczas kolacji zrezygnujmy z nudnych kanapek, które przełykamy ostatkiem sił po ciężkim dniu z myślą, że kolejny będzie jeszcze gorszy. Na szczęście w podróży mamy mnóstwo okazji do posmakowania czegoś nowego, do skosztowania lokalnych przysmaków, które być może utkwią w pamięci naszych kubków smakowych i zechcemy je na stałe wprowadzić do naszego jadłospisu.



31 stycznia 2019

Miasto niedoceniane ~ Bratysława

Bardzo długo zabierałam się do napisania tego posta i właściwie nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego tak długo to trwało. Może dlatego, że tamta wizyta w Bratysławie znacznie się różniła od innych moich podróży? Była nieoczekiwana, spontaniczna, czyli właściwie norma, ale ze smutnym zakończeniem. 

23 stycznia 2019

Zapach pergaminu #19 Podróże za grosze ~ czy to możliwe?

Jakiś czas temu na blogach podróżniczych roiło się od poradników jak tanio podróżować. Prześcigano się w tym kto wyda mniej. Lot za grosze, nocleg za darmo, jedzenie jak najtańsze. Próbowano udowodnić, że tanio nie znaczy wcale gorzej, a może nawet lepiej, no bo w końcu można sporo zaoszczędzić. Wydaje mi się, że do tej pory ludzie się dziwią innym, że niektórzy tak dużo podróżują. Pewnie mają dużo pieniędzy - myślą. Czy aby na pewno?