6 lipca 2014

Poszukując żywych wspomnień

Pewnej niedzieli dziadek zabrał mnie w niesamowite miejsce. Niby zwyczajne jezioro, ale utkwiło w mojej pamięci na wiele lat. Ostatnio postanowiłam je odszukać i odświeżyć wspomnienia. Chciałam się przekonać, czy rzeczywiście to miejsce jest takie zachwycające, jakim je zapamiętałam. 


Nie było łatwo. Nie znałam nazwy miejscowości. W głowie miałam tylko zarys jeziora i najbliższej okolicy. Mało uczęszczana droga w lesie. Przy niej niewielki parking, z którego schodziło się w dół nad brzeg jeziora, które urzekało barwą wody.


Mogłam zapytać dziadka, jak tam dotrzeć, ale po co? Poszukiwanie miejsc, które zapadły tak głęboko w pamięć już jest niezłą przygodą. Od początku wiedziałam, że w końcu tam dotrę i znów zobaczę to jezioro. Momentami miałam jednak pewne obawy, iż moje wspomnienie jest zbyt idealne i przez to mogłabym po prostu przeoczyć to miejsce. Ale udało się! Wszystko wyglądało tak, jak zapamiętałam. No, może parking był trochę większy. 


Zeszliśmy wąziutką ścieżką w dół zbocza. Tutaj barwa tafli była jeszcze bardziej wyrazista. Przejrzysta turkusowa woda swój kolor zawdzięcza lobeliom rosnącym w jeziorze. 


Wzdłuż jeziora ciągnie się ścieżka przyrodniczo-spacerowa. Przy ładnej pogodzie można tam miło spędzić czas spacerując i podziwiając otaczającą nas przyrodę. Zapach lasu, świergot ptaków, chrzęst gałązek, cisza i spokój. 



Muszę przyznać, że tamtego dnia pogoda była idealna. Świeciło słońce i przyjemnie grzało. Ale powiewał też rześki wiatr. Aura sprzyjająca podobnym spacerom. 




A na koniec powiem Wam jeszcze, gdzie szukać tego pięknego jeziora. Otóż znajduje się ono na Szlaku Pięciu Jezior. Jest to Jezioro Modre położone na trasie Soszyca - Łupawsko. Kiedy już jesteśmy na tej trasie, mimo iż jezioro znajduje się w dole, nie trudno je przeoczyć z racji tego, że jest przy nim parking leśny. Tam też można zostawić samochód i wybrać się na spacer nad brzegiem jeziora. 


Nad Jeziorem Modrym nie ma kąpieliska. Jest to jedynie atrakcja przyrodnicza. Woda w jeziorze lobeliowym ma odczyn kwaśny i żyją tutaj jedynie rośliny niewymagające wielu związków mineralnych oraz specyficzne gatunki bezkręgowców. Są to jeziora bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia. Ale zainteresowanych tym tematem zapraszam do własnych poszukiwań informacji :) A wszystkich zachęcam do wycieczki nad takie jezioro. W szczególności nad Jezioro Modre, którego obraz tak głęboko wyrył się w mojej pamięci. 

8 komentarzy:

  1. Super miejsce! A kolor wody na pierwszym zdjęciu to jak w Chorwacji albo nad Morzem Śródziemnym. I jezioro wydaje się super czyste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie barwa wody tak bardzo mnie urzekła. Na zdjęciach tak dobrze tego nie widać, ale w rzeczywistości naprawdę jezioro wygląda egzotycznie. A woda jest super czysta dzięki lobeliom, które tam rosną. Ale przez to też nie można tam się kąpać i nie ma tam praktycznie żadnych organizmów żywych.

      Usuń
  2. Właśnie miałam zapytać, czemu taki odcień wody, bo naprawdę kolor wydaje się niczym Jeziora Plitvickie w Chorwacji, albo Kravice w Czarnogórze, albo Zalew Zakrzówek w Krakowie! Ach! Ale wytłumaczyłaś i już wiem dlaczego :) Niesamowite, że w Polsce też mamy takie piękne jeziora i...tak niewiele osób o tym wie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce jest wiele pięknych miejsc, ale jakoś się o tym nie mówi. Cieszę się, że mogę pokazać te, które udało mi się odkryć.

      Usuń
  3. O coś w sam raz dla mnie na... emeryturę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Que hermosos paisajes Nika. Pura naturaleza.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful places you dear, thanks for sharing!
    A beautiful day!
    Kisses.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor wody!
    Też całkiem niedawno szukałam miejsca nad rzeką, do którego w dzieciństwie zabierał mnie ojciec. Zupełnie inaczej je zapamiętałam, albo się zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)