27 listopada 2020

Cala Ratjada ~ trekking po wybrzeżu

Najtrudniejsze w pisaniu jest stworzenie wstępu zachęcającego do dalszej lektury, no i oczywiście chwytliwego tytułu. Jak na złość, po tylu latach blogowania i w ogóle pisania, wciąż mam z tym problem a wszystkie sekrety pozycjonowania i promowania bloga są dla mnie czarną magią. Nie miałabym nic przeciwko, żeby pominąć tytuł i wstęp, no ale jak to tak zaczynać od środka? Więc wstęp dzisiaj jest jaki jest, szczery po prostu; a tytuł nudny jak flaki z olejem, ale od główkowania mam już zawroty głowy, więc się poddaję. Mimo wszystko, mam nadzieję, że przeczytacie. Albo chociaż zdjęcia obejrzycie :)

18 listopada 2020

Es Castellet ~ czyli zamko-wieża

Lubię łączyć trekking ze zwiedzaniem. Najczęściej tak planuję trasy, by po drodze lub u celu był jakiś zabytek architektoniczny. Tamtego dnia padło na niewielki półwysep - Sa Punta de n'Amer - który jest terenem niezamieszkanym, za to idealnym na spacery w otoczeniu zieleni i z morzem w zasięgu wzroku. A do tego niemalże na samym cypelku znajduje się Es Castellet - zameczek lub raczej wieża fortyfikacyjna. 

10 listopada 2020

Świątynia bez dachu

Wybaczcie mi te ciągłe zachwyty nad Majorką. No ale jak tu się nie zachwycać, skoro odnajduję tu tak wiele pięknych miejsc? A przecież wyspa wcale nie jest taka duża. Mieszkam tu już od roku i praktycznie w każdy weekend wybieram się na jakąś wycieczkę odkrywając zupełnie dla mnie nowe miejsca. Jak to możliwe? Cóż, Majorka jest studnią pięknych miejsc bez dna.