3 maja 2020

Wolność

Mówi się, że pewne rzeczy zaczyna się doceniać, dopiero gdy się je straci. I choć chciałoby się nauczyć doceniać wszystko co się ma, niektóre rzeczy są tak normalne, że nawet się ich nie dostrzega, a co dopiero docenia. Wolność. Byliśmy tak przyzwyczajeni do możliwości wyjścia z domu, kiedy tylko nam się zachciało, że nie dostrzegaliśmy przywileju, jaki mieliśmy. Od kiedy zaczęła się ta cała kwarantanna, patrzymy na świat trochę inaczej. Widzimy, że niektórymi przywilejami nie powinniśmy byli gardzić. A teraz, gdy znów można wyjść, wolność przestała być czymś zwyczajnym, stała się najpiękniejszym z przywilejów.

19 kwietnia 2020

Tajemniczy ogród

Czytaliście Tajemniczy Ogród Frances Hodgson Burnett? Pamiętam, że przez długi czas książka stała nietknięta na półce i wreszcie z braku innych lektur sięgnęłam po nią i okazała się jedną z lepszych książek, jakie czytałam. Sama wówczas zapragnęłam mieć taki tajemniczy ogród, ukryty przed światem. Takie miejsca pobudzają wyobraźnię, bo co też może się kryć za wysokim murem i piękną ornamentowaną bramą? Na pewno jakieś niesamowite miejsce.

12 kwietnia 2020

To nie tak miało być ~ życie aupair w czasach zarazy

Siedzę sobie na tarasie ze szklaneczką zimnej wody z cytryną. Patrzę na morze i góry. Słoneczko świeci. Jest cieplutko. Pogoda dopisała na te święta, więc wyciągnęłam laptop na taras i sobie teraz piszę. Tylko co, ja mam Wam napisać, skoro to nie tak miało być?

27 marca 2020

Dwie twarze Santanyí

Na świecie jest tyle różnych pięknych zakątków, że rzadko się nam zdarza wracać w to samo miejsce. Może to i dobrze, bo bardzo często za drugim razem, miejsce, które wydało nam się bajkowe, potem okazuje się zwyczajne i nudne i niestety tracą na tym nasze piękne wspomnienia. Ale może też się okazać, że przy kolejnym podejściu odkryjemy zupełnie inną twarz danego miejsca, może ładniejszą, a może bardziej codzienną, ale na pewno inną. Takie dwie twarze udało mi się odkryć w Santanyí. Jesteście ciekawie jakie? Zapraszam do dalszej lektury.

19 marca 2020

Park naturalny Mondragó

Es Pontas, o którym pisałam w poprzednim poście, jest bardzo ciekawym obiektem sztuki naturalnej i warto go zobaczyć, ale wyobrażam sobie, że nie każdemu chce się jechać być może na drugi koniec wyspy, żeby zobaczyć jakiś tam kamienny most, więc dzisiaj zaproponuję, w jaki sposób można sobie przedłużyć tę wycieczkę.