15 stycznia 2019

Czekając na ukochanego w Torrevieja

Niewielka wioska rybacka, która z czasem przekształciła się w całkiem sporych rozmiarów miasto portowe. Czy z czymś się Wam to kojarzy? Oczywiście, że chodzi o Gdynię. Ale okazuje się, że Gdynia ma hiszpańską siostrę, którą odwiedziłam przy okazji wyjazdu do Alicante. 

8 stycznia 2019

Isla de Tabarca - umierająca wyspa?

Wyspy zawsze mi się jawiły jako naturalne więzienia. Bezludna wyspa, na którą trafił Robinson Crusoe, czy Chuck Noland z filmu Cast Away - poza światem. Napoleon zesłany na Elbę, czy później na Wyspę św. Heleny. Albo taka Australia, której pierwszymi mieszkańcami, a przynajmniej tak wówczas myślano, mieli być złoczyńcy, dla których utworzono tam karne kolonie dla skazańców. Dzisiaj, dzięki rozwojowi transportu morskiego i lotniczego, wyspy są bardziej dostępne i nie zawsze muszą być więzieniami, a ludzie, którzy na nich mieszkają wcale nie muszą się czuć jak zamknięci w klatce. Choć pewnie wszystko zależy od wielkości danej wyspy i jej infrastruktury. 


1 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018

Kolejny rok odchodzi do przeszłości. Nowy rozpoczyna się energicznie, z mnóstwem planów i postanowień. Jak długo w nich wytrwamy? Miesiąc? Tydzień? Ja postanowień noworocznych nie robię. Robię natomiast postanowienia codzienne, jeśli tak to można nazwać. Planuję wtedy kiedy mi się podoba. Zaczynam działać od dzisiaj. Ewentualnie od jutra :D  A moje plany są wprost proporcjonalne do możliwości. Nic na siłę. Jednak już się tak utarło, że przejście ze starego do nowego roku to taki graniczny moment, w którym robimy podsumowania i postanowienia i przede wszystkim składamy sobie życzenia aby ten Nowy Rok był lepszy niż ostatni. Ja również składam Wam najserdeczniejsze życzenia. Spełnienia Waszych planów i marzeń podróżniczych, wytrwałości i zdrowia, bez którego ciężko cokolwiek zrobić. Uśmiechu każdego dnia. Radości z małych rzeczy. I tego, byście nie czekali do poniedziałku, a zaczęli działać już TERAZ.


A teraz, chyba mogę powiedzieć, że już tradycyjnie, przedstawię Wam i sobie krótkie podsumowanie minionego roku. Zapraszam.

23 grudnia 2018

Brneńskie świątynie

Niektórzy już pewnie zaczęli świętować. Inni dopiero jutro będą mogli zapomnieć o obowiązkach zawodowych i spędzić trochę więcej czasu w rodzinnym gronie. Choć Boże Narodzenie jest świętem chrześcijańskim, nawet dla osób niezbyt religijnych jest to czas wyjątkowy. Wyjątkowy przede wszystkim dlatego, że w polskiej kulturze jest to czas rodzinny. Symbol pokoju i rodziny, a więc bez względu na to, czy ktoś jest wierzący, czy nie, wszyscy w jakiś sposób świętujemy. 

17 grudnia 2018

W Elche pod palmami

Kto choć raz w życiu był w ciepłych krajach, na pewno ma jakieś zdjęcie z palmą. Kiedyś to było coś, jak wujek wrócił z Tunezji i pokazywał zdjęcia i wszyscy zachwycali się pięknym kolorem wody i palmami i pytali: a te palmy to wszędzie tam tak rosną? Dzisiaj coraz częściej spędzamy wakacje gdzieś na południu, gdzie palmy to standard. Ale nadal pozowanie do zdjęcia z palmą, to obowiązkowy punkt wyjazdu. Ja się pytam dlaczego? Co w tych palmach takiego niezwykłego?