Manacor - najnudniejsze miasto na mapie Majorki?
Na Majorkę nareszcie zawitała jesień. Tak jak jestem osobą ciepłolubną, tak w tegoroczne lato mnie wykończyło. Nie dość, że pracy było mnóstwo, to jeszcze te upały, które nie chciały odpuścić. Jak długo mieszkam na Majorce, tak gorącego lata jeszcze nie było. Toteż tym razem naprawdę z niecierpliwością czekałam na jakiś deszcz, albo choćby najmniejszą chmurkę. No i jak tylko zrobiło się przyjemniej, wróciła mi ochota, żeby ponownie wyspę zacząć eksplorować. Ponieważ o najpopularniejszych miejscach sporo już tutaj pisałam, dzisiaj zabiorę Was do miasta, gdzie mało który turysta dociera, no chyba że jest ogromnym fanem tenisa.