29 grudnia 2020

Muro

Mam tyle różnych miejsc do opisania, że spędziłam dobrą chwilę nad listą, by wybrać coś na ten ostatni wpis w tym nieszczęsnym 2020 roku. Mogłabym pisać chronologicznie, ale chronologię na tym blogu już dawno temu nagięłam. I padło na Muro, przez które tak wiele razy przejeżdżałam, tak wiele razy byłam w pobliżu, a nigdy nie zatrzymałam się na dłuższą chwilkę, by zobaczyć co też w sobie skrywa to niewielkie miasteczko. 

Ci, którzy spędzali kiedykolwiek wakacje na Majorce, być może kojarzą nazwę Muro. Być może nawet leżeli gdzieś na plaży w Muro. Ale jestem przekonana, że mimo to w Muro nie byli.

23 grudnia 2020

Boże Narodzenie pod palmami

X lat temu gdzieś w telewizji widziałam świąteczne obrazki z Australii, ludzie na plaży w strojach kąpielowych i czapeczkach mikołajowych. Wtedy miałam wrażenie, że to jakiś żart, no bo jak to tak święta bez śniegu, w dodatku na plaży? Później zrozumiałam, że nie wszędzie jest zimno na Boże Narodzenie i przecież nawet sam Jezus urodził się właśnie w ciepłych krajach pod palmami, ale nadal nie potrafiłam sobie wyobrazić, że to ja mogłabym spędzać święta gdzieś indziej niż w domku ze śniegiem (czy ostatnimi laty, szarugą) za oknem. Aż nadszedł rok 2020 i świat przewrócił się do góry nogami. Boże Narodzenie na plaży stało się rzeczywistością.

15 grudnia 2020

Kryjówka Piratów czyli Cova des Pirata

Wiedzieliście, że piraci to nie tylko z Karaibów? Na Morzu Śródziemnym również  grasowali. Stąd też tak wiele wież obronnych na wybrzeżach Majorki. Oczywiście  inni wrogowie też się pojawiali na horyzoncie, ale dzisiaj wspominam o piratach, bowiem na ich cześć nazwano jedną z wielu majorkańskich jaskiń, którą dzisiaj Wam pokażę. Wyobrażacie sobie, że mogła to być prawdziwa kryjówka dla piratów? Może ukryli tam jakiś skarb?

2 grudnia 2020

Trekking na urokliwą plażę Cala Deià

Z czym Wam się kojarzy Majorka? Bez względu na różnorodność odpowiedzi, każdemu przejdzie przez myśl obraz tych pięknych rajskich małych zatoczek z piękną plażą i turkusową wodą, czyli to co widzimy w katalogach biur podróży i przewodnikach. I wiecie co? Majorka faktycznie tak wygląda. Ma mnóstwo klimatycznych zatoczek. A jedną z tych najbardziej znanych jest Cala Deià, nad którą dzisiaj Was zapraszam.