18 lipca 2015

City break ~ Śladami średniowiecznego Lęborka

Lębork istnieje od czasów wczesnego średniowiecza, kiedy to był słowiańską osadą zwaną Lewinem. Najprawdopodobniej już w XIII wieku Lewino mogło poszczycić się mianem miasta, o czym wspomina pomorski kronikarz. Jednak dopiero dokumenty z 1341 roku potwierdzają nadanie praw miejskich. Pomijając to jak długo Lębork jest miastem, trzeba zaznaczyć, że jego historia nie jest taka ładna i prosta. 


Miasto przez wiele lat przechodziło z rąk niemieckich do polskich i odwrotnie i dopiero po II wojnie światowej Lębork na stałe zagościł w naszym pięknym kraju. Na szczęście, mimo wszystkich zawiłości nadal pozostało kilka cennych zabytków, które dzisiaj możemy podziwiać spacerując chociażby czerwonym szlakiem historycznym. Na taki spacer wybrałam się i ja.


Nie jest to trasa wymagająca, bo w końcu miejska. Nie jest też długa, a mimo to mamy okazję obejść całe centrum dookoła, bowiem szlak prowadzi wzdłuż dawnych murów obronnych. Mnóstwo czerwonej cegły. Obiekty pięknie odrestaurowane. Raj dla takiej maniaczki średniowiecznej architektury, jak ja :)


Oprócz samego oglądania i podziwiania obiektów, możemy się też czegoś dowiedzieć z historii. Co to takiego pręt chełmiński? Ano macie go na zdjęciu powyżej. Nie jest to taki zwyczajny pręt. Jest to jednostka miary używana i wymyślona przez Zakon Krzyżacki. 1 pręt = 4,3266m. W oparciu o tę jednostkę budowano wszystkie miasta zakładane przez Krzyżaków. I tak np. ulice miały szerokość ok. 2,5 pręta chełmińskiego, o czym możecie się dowiedzieć z tablicy informacyjnej przy Ratuszu. Zapomniałam tylko sprawdzić, czy rzeczywiście lęborskie uliczki miały taką szerokość. 



Oczywiście w dawnym mieście krzyżackim nie może zabraknąć zamku. Różni się on znacznie od innych krzyżackich warowni. Jest dosyć prosty i na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić, że jest to zamek, bowiem zachowany do dzisiaj budynek to dom zakonny, który na przestrzeni wieków był wiele razy przebudowywany. Dzisiaj w jego murach mieści się Sąd Rejonowy. 

Również rzeka jest częstym elementem średniowiecznych zamków. Przez Lębork przepływa Łeba, która swoje ujście do Bałtyku ma w nadmorskim kurorcie o tej samej nazwie. Natomiast jej źródło mieści się w Borzestowie. 



Na mojej trasie spacerowej po Lęborku znalazł się również budynek dawnego studium nauczycielskiego. Obecnie znajduje się tam zespół szkół ogólnokształcących. 


Poza szlakiem wzdłuż obwarowań miasto oferuje także szlak śladami Paula Nipkowa, nazywanego Ojcem Telewizji. Tym razem jednak odpuściłam sobie wycieczkę po tej trasie. 


Lębork ostatnimi czasy wypiękniał. Władze miasta naprawdę się starają, by przywrócić miastu dawną świetność. Dba się o zabytki, dba się o turystów. Czy i również dobrze dba się o mieszkańców, trudno mi powiedzieć. W każdym razie uważam, że będąc w okolicy, warto wstąpić na chwilę do Lęborka, choćby po to, żeby posiedzieć na ryneczku. Niestety z samego centrum miasta nie mam żadnych zdjęć. A szkoda, bo otoczenie było bardzo zadbane. Oczywiście, jak to bywa w większości przypadków, już kilka kroków dalej od centrum możemy natknąć się na jakieś śmiecie walające się po chodnikach, co nieco było rażące idąc szlakiem średniowiecznego Lęborka. Mimo wszystko uważam tę wizytę za udaną. 

14 komentarzy:

  1. Świetnie się spacerowało z Tobą. Pręt Chełmiński widziałam w Chełmnie, na ratuszu się znajdował. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Lęborku też znajdziemy go na ratuszu ;)

      Usuń
  2. Lębork mnie zachwycił.
    Julo mam nadzieję, że kiedyś wyruszę Twoim śladem.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam. Pomorze ma swój urok :)

      Usuń
  3. Widać średniowieczne elementy, bo cegły są chyba najbardziej charakterystyczne :))
    I jak tam przed wizytą nad Bałtykiem? Za ile się wybierasz?
    My też w tym roku polskie morze, planujemy na początek sierpnia :) Oby była pogoda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jechać dzisiaj, ale że musiałam jeszcze załatwić kilka spraw związanych ze studiami, wyjazd przesunięty na jutro. Oby nic nie pokrzyżowało planów. Pogody chyba nie będzie, ale mnie to nie przeszkadza. Przynajmniej nie tak bardzo, bo i tak plażowania nie ma w planie. Ale w sierpniu powinno już być lepiej. Może wreszcie lato się obudzi ;)

      Usuń
  4. A ja jestem wielką fanką budowli z czerwonej cegły w związku z czym Lębork mi się spodobał już od pierwszego zdjęcia. Bardzo fajna jest ta tablica informacyjna umieszczona w odbiorniku TV.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tablica nawiązuje do tematu szlaku, na którym się znajduje.

      Usuń
  5. Nie bylam w Leborku, ale wiem ze spodobaloby mi sie tam: sciany czerwonej cegly i mrok sredniowiecza, pewnie jeszcze gdzie niegdzie slychac zgrzyt mieczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, rzeczywiście wyobraźnia przenosi do średniowiecza.

      Usuń
  6. Na zamku byłem, ale szlaków historycznych wtedy jeszcze nie wytyczono.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szlak, którym spacerowałam funkcjonuje dopiero od zeszłego roku.

      Usuń
  7. http://www.leborkpttk.ns48.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=136:trasa-redniowiecznego-lborka&catid=54:trasy-turystyczne&Itemid=156

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli chodzi o Trasę Nipkowa to proszę:
    http://www.leborkpttk.ns48.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=137:trasa-paula-nipkowa&catid=54:trasy-turystyczne&Itemid=156

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)