10 marca 2014

Całkiem młody Licheń Stary


Myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać tego miejsca. Na zdjęciu powyżej widnieje oczywiście w całej swej okazałości Bazylika mniejsza z Lichenia Starego. Zaraz po Częstochowie Licheń jest drugim w Polsce miejscem kultu Najświętszej Maryi Panny, do którego zmierzają pielgrzymi z kraju, jak i z zagranicy. 


Gdy pierwszy raz przyjechałam do Lichenia Starego, myślałam, że jestem w Watykanie. I do tej pory Bazylika licheńska przypomina mi Bazylikę św. Piotra. Podziwiam licheńską świątynię, w szczególności pod względem architektonicznym, bo jest naprawdę ogromna. Ale jako pielgrzym, cóż... w Bazylice trudno poczuć się pielgrzymem. Cała konstrukcja, wszystkie zdobienia, skutecznie rozpraszają i nie pozwalają się skupić na modlitwie. Według mnie budowanie takich właśnie świątyń jest lekką przesadą. Do kościoła ludzie przychodzą się wyciszyć i porozmawiać z Bogiem, a nie po to, by podziwiać pracę człowieka. Mimo wszystko uważam, że warto wstąpić do Lichenia. 


Ogrom świątyni naprawdę imponuje. Będąc w środku i spoglądając w górę, niemożliwością jest, aby nie zakręciło się w głowie. Z tego też powodu nie mam żadnych zdjęć wnętrza. Obiektyw aparatu nie był w stanie tego wszystkiego ogarnąć. Gdzie nie spojrzałam, wszędzie było złoto.

Kilka kroków od bazyliki znajduje się druga dzwonnica: 


Można wybrać się też na Golgotę. 



Albo udać się do kościoła św. Doroty, gdzie panuje znacznie przyjemniejsze warunki do modlitwy aniżeli w bazylice. W starym kościółku jest ciepło i żadne przesadne zdobienia nie rozpraszają. 


Następnie schodząc schodami i przecinając ulicę, możemy dojść nad jezioro. A tam czekają na nas łabędzie :)


A teraz pokażę Wam, jaki miałam widok z okna. Czyż bazylika o wschodzie słońca nie wygląda pięknie?


Byliście już w Licheniu? Jakie są Wasze odczucia, co do tego miejsca?

14 komentarzy:

  1. Byłam w Licheniu. Powiem szczerze, że zaskoczył mnie przepych tego miejsca...
    Jeszcze o nim nie pisałam.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepych jest ogromny, a ogrom świątyni zapiera dech, ale mimo wszystko Licheń nie powala mnie na kolana.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Byłam w Licheniu.
    Cóż powiedzieć?

    Łabędzie przecudne!
    A Ciebie bardzo mocno pozdrawiam, serdeczności, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łabędzie rzeczywiście cudne. Kiedy podeszłam nad brzeg jeziora, natychmiast podpłynęły. Niestety nie miałam nic dla nich, także musiały obejść się smakiem :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Już wcześniej wspomniałam, że moim zdaniem za dużo w Licheniu przepychu i bezwartościowego bogactwa. Golgota bardzo ładna i widok z wieży widokowej też. Cieszę się, że tam byłam ale podobnie jak Ciebie, też mnie nie powalił na kolana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, w końcu nie wszystko musi nas zachwycać :)

      Usuń
  4. ostatnio przejeżdżałam niedaleko i się nie skusiłam..jakoś specjalnie mnie tam nie ciągnie ale pewnie w końcu odhaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko warto to zobaczyć, choć raz w życiu.

      Usuń
  5. Byłam i jak dla mnie za bogato, no nie podobało mi się...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, wszyscy mają podobne zdanie.

      Usuń
  6. Przepych jaki panuje w tym kościele jest potworny. Nie na złocie zdaje mi się powinna opierać się religia. A ta bazylika opiera się (dosłownie) na tymże kamieniu.
    Zdecydowanie ładniejsza Golgota i kościółek obok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Nic więc dziwnego, że Kościół ma coraz więcej przeciwników, skoro w taki sposób ukazuje swoje oblicze.

      Usuń
  7. Hello dear Nika!
    Beautiful pictures, I really like the two swans!
    I wish you a nice weekend full of joy!
    Embrace you with love!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I like these swans the most too.
      Have a nice weekend :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)