25 kwietnia 2018

Soczyste pomarańcze

Pochodzą z Chin, choć dla nas znane głównie ze śródziemnomorskich śniadań. Są źródłem witaminy C i witamin z grupy B. Mają działanie antydepresyjne oraz przeciwnowotworowe. A mowa, jak się możecie domyślić, o soczystych pomarańczach, z których słynie Sóller.

14 kwietnia 2018

Miasto, które samo w sobie jest sztuką

Na Majorce jest kilka miejsc, o których piszą wszystkie przewodniki, które jako pierwsze wyskakują w wyszukiwarce Google, to zdjęcia z tych miejsc pojawiają się najczęściej czy to Internecie, czy w gazetach, przewodnikach. Wszyscy twierdzą, że trzeba koniecznie tam pojechać. Często mam obawy przed takimi miejscami, czy aby nie są przereklamowane i raczej omijam je szerokim łukiem. Ale tym razem mowa była o malowniczych górskich miejscowościach. No jakżebym mogła sobie odmówić taką wycieczkę?


5 kwietnia 2018

Preludium Deszczowe w górach pod palmami

Jestem (...) między palmami, cedrami, kaktusami, oliwkami, pomarańczami, cytrynami, aloesami, figami, granatami itd. (...) Niebo jak turkus, morze jak lazur, góry jak szmaragd, powietrze jak w niebie. W dzień słońce, wszyscy letnio chodzą, i gorąco; w nocy gitary i śpiewy po całych godzinach. Balkony ogromne z winogronami nad głową; mauretańskie mury. Wszystko ku Afryce, tak jak i miasto, patrzy. Słowem, przecudne życie. (...) Mieszkać będę zapewne w przecudownym klasztorze, najpiękniejszej pozycji na świecie: morze, góry, palmy, cmentarz, kościół krzyżacki, ruiny moskietów, stare drzewa tysiącletnie oliwne. A, Moje Życie, żyję trochę więcej... Jestem blisko tego, co najpiękniejsze.

30 marca 2018

W dolinie, którą upodobała sobie La Moreneta

Pewnego dnia mały pastuszek o imieniu Lluc jak zwykle wyszedł ze swoimi owieczkami na pastwisko. W południe, kiedy żar niemiłosiernie lał się z nieba, postanowił ochłodzić się w strumieniu. Wtedy nad brzegiem ujrzał czarną figurkę. Przedstawiała Najświętszą Panienkę. Wieczorem, gdy wracał do domu, zabrał ze sobą figurkę i zaniósł ją do pobliskiego kościoła w Escora. Jednak następnego dnia, figurka znów była nad brzegiem strumienia. Mieszkańcy więc uznali, że jest to znak, aby w tym miejscu wybudować kapliczkę.

21 marca 2018

Pollença ~ 365 schodów do nieba

Nasz pierwszy dzień na Majorce zapowiadał, że pogoda będzie dopisywać. Niestety, kiedy otworzyłam oczy następnego dnia, okazało się, że niebo jest dosyć zachmurzone, a w nocy padało. Cóż, zderzenie z rzeczywistością. I było tak prawie codziennie. Ale miałyśmy duże szczęście, bo zawsze (oprócz jednego dnia), gdy wychodziłyśmy z mieszkania, przestawało padać i mogłyśmy spokojnie zwiedzać.