6 lutego 2018

Dlaczego zamiast do Wenecji pojechałam do Budapesztu?

Miałam nadzieję w miarę na bieżąco pisać o swoich wycieczkach, niestety się nie udało i mam naprawdę sporo zaległości, a materiału dosyć tyle, więc jeśli czas pozwoli, będę pisać i kolejno publikować wpisy wciąż związane z erasmusowymi wojażami. Może to i lepiej, że tak się stało. Dzięki temu nadal będę mogła żywo wspominać ten niesamowity czas.

Na pierwszy ogień, po powrocie do Polski, idzie grudniowy Budapeszt.


1 lutego 2018

Już nic nie będzie takie samo

Na blogu królują głównie wpisy podróżnicze, które są moją subiektywną opinią dotyczącą miejsc, które udało mi się odwiedzić. Mam nadzieję, że w jakiś sposób udało mi się nimi Was zachęcić do podróżowania i odkrywania tych miejsc samemu. Bo każdy widzi świat inaczej :) 

Ale dzisiejszy post będzie bardziej osobisty, aczkolwiek nadal trochę w temacie podróży, bo o ich skutkach, przede wszystkim tych związanych z Erasmusem. Bo to na tym doświadczeniu chciałabym się dzisiaj skupić najbardziej.

Uniwersytet Masaryka, Brno, Czechy

21 stycznia 2018

Znojmo ~ czeskie miasto z francuskimi akcentami

Kiedy pojawiła się okazja zobaczenia nowego dla mnie morawskiego miasta, nie zastanawiałam się długo. Z okazji trzeba korzystać, żeby potem nie żałować. A ja na pewno nie żałowałam tej wycieczki, mimo tego, że potwornie wtedy zmarzłam, a nogi pod koniec dnia odmawiały mi posłuszeństwa. Ja po prostu uwielbiam takie wypady, kiedy mogę odkrywać coś nowego. A co takiego odkryłam? Kolejne piękne miasto na mapie Czech - Znojmo.


16 stycznia 2018

Erasmus krok po kroku

Zanim wyjechałam na Erasmusa, przeszłam przez małe papierologiczne piekło. Na początku była euforia. Ale fajnie, będę studiować za granicą! Jednak gdy zobaczyłam ile rożnych dokumentów należy stworzyć, zaczęło mi się odechciewać. Już sama rekrutacja wymagała nie lada koncentracji i dobrej organizacji własnej. Próbowałam ratować się wskazówkami innych erasmusowiczów, ale w sieci nie znalazłam tego, czego szukałam. I w pewnym momencie zrodził się pomysł, aby spisać wszystkie perypetie biurokratyczne i zostawić dla przyszłych erasmusowiczów tutaj na blogu. A nuż się komuś przyda. Nie jest to uniwersalna wersja krok po kroku, ale pisana z mojej własnej perspektywy i własnego doświadczenia. Nie znaczy to jednak, że bardzo będzie się różnic od Waszej drogi. Także zachęcam do zapoznania się. Przynajmniej będziecie mieli ogólny pogląd na całą sytuację i będziecie wiedzieć, czego można się spodziewać.

Post dedykowany przede wszystkim osobom, które planują wyjechać na Erasmusa. Zapraszam.


9 stycznia 2018

Dolina Chrztu i Jaskinia Piekarza

Od kilku dni jestem z powrotem w Czechach, więc czas na kolejne morawskie wpisy. Po raz kolejny zaproszę was na spacer, albo raczej wędrówkę po czeskich lasach. Tym razem celem był klasztor i kaplica czaszek w Křtinach.