23 sierpnia 2016

Perła Dalmacji

Kto był choć raz w Chorwacji, na pewno też odwiedził słynny Dubrownik. Każdy o nim słyszał, bo to przecież najbardziej znane chorwackie miasto i najczęściej odwiedzane przez turystów. Ale, o dziwo, aż takich tłumów tam nie było. Myślę, że jest to zasługą w miarę dobrej organizacji ruchu na starym mieście. Albo po prostu miałam szczęście lub nastawiłam się na większość ilość ludzi. Lecz nie o turystach, a o samym mieście chciałabym więcej napisać.


14 sierpnia 2016

"Chałupy welcome to" czyli nudystów ani śladu

Tym razem relacja prawie na żywo. Bośnia musi na razie poczekać. Wracamy do Polski, nad Bałtyk, gdzie pogoda już nie taka słoneczna i ciepła, ale narzekać nie będę. 

6 sierpnia 2016

Pokój z widokiem, czyli słoneczne Neum

Morze. Co w nim jest takiego niezwykłego? Przecież to tylko bezkresna połać wody. A jednak robi wrażenie. Każdy chciałby je choć raz w życiu zobaczyć. Przypominam sobie reakcję Betty, bohaterki kolumbijskiej telenoweli, kiedy po raz pierwszy wyjechała z Bogoty do Cartageny i zobaczyła morze. Na myśl przychodzi mi podróżniczy zapał mojego dziadka, który zabrał starszą sąsiadkę nad Bałtyk. Widziała go wtedy pierwszy raz. Wspominam swoje wakacje nad morzem, kiedy pogoda nie dopisywała, ale dzięki temu byłam świadkiem sztormu. Ale morze przywodzi na myśl nie tylko miłe chwile. A te wszystkie wojny o dostęp do morza? Niektórym się udało. Inni natomiast przegrali tę walkę. Ale są i tacy, którzy po prostu muszą obejść się smakiem i korzystać z dobrodziejstw innych.

31 lipca 2016

Morawy Południowe zachęcają, czyli wieczór w Hodonínie

Hodonín jest niewielkim miastem położonym niemalże na samej granicy czesko-słowackiej. Należy do kraju połoudniowomorawskiego. Swoją drogą jest to bardzo piękny region Czech. Nie poznałam go zbyt dobrze. Właściwie nie poznałam wcale. Ale to, co widziałam zza szyb autokaru, skłania mnie, by kiedyś poświęcić trochę więcej czasu Morawom Południowym. 

Dzisiaj jednak trochę więcej o samym Hodonínie, który był naszą bazą przystankową w drodze do Bośni. 

24 lipca 2016

Jeszcze tam wrócę ~ wrażenia z wyjazdu

Wczoraj wieczorem wróciłam z ponad tygodniowego wyjazdu na Bałkany. Była to wycieczka zorganizowana, a właściwie pielgrzymka połączona z wypoczynkiem. Wyjazd autokarowy, grupowy, więc nawet w drodze sporo się działo. W tym poście chcę Wam opowiedzieć o wrażeniach z samej podróży do celu i z powrotem, a także podzielić się ogólnymi przemyśleniami po wakacjach. Będzie trochę zdjęć, ale więcej gadania. A już niedługo pojawią się kolejne posty o konkretnych miejscach, do których zawitałam w ostatnim tygodniu. Do pokazania mam również jeszcze kilka miejsc z Polski, więc wreszcie będzie się działo na blogu. Byle tylko czas pozwolił wszystko pokazać.