16 października 2017

W odwiedzinach u Sisi

Niedawno o Wiedniu tylko czytałam na Waszych blogach. Stolica Austrii była w planach, ale niespecjalnie mi się spieszyło. Jednak, gdy nadarzyła się okazja, żeby tam pojechać, nie wahałam się ani przez chwilę.

5 października 2017

Hrad Špilberk czyli z wizytą na zamku

Właśnie obejrzałam kolejny odcinek vloga koleżanki, która również jest na Erasmusie, z tym że w Hiszpanii i jakoś tak w jednym momencie odechciało mi się już dzisiaj siadać do portugalskiego, więc napiszę o kolejnym dniu w Brnie.


26 września 2017

W kryjówce Wilka

Mazury. Zapach lasu, szum drzew. Cisza i spokój. Z dala od zadymionej cywilizacji. Atmosfera byłaby niemalże sielska, gdyby nie te kąsające komary. I w samym centrum tego zielonego miejsca powstało ukryte miasto, główna kwatera Hitlera znana jako Wilczy Szaniec, skąd wychodziły wszystkie najważniejsze rozkazy Führera.


18 września 2017

Galeria sztuki kosmicznej

Do Brna jechałam z nadzieją na lepszą pogodę niż w północnej części Polski. I faktycznie Czechy przywitały mnie słońcem i bardzo przyjemną temperaturą. Niestety nie długo cieszyłam się słoneczną aurą. Tutaj pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Rano słońce, a już w południe zaczyna padać, zrywa się wiatr i robi się zimno, albo na odwrót. Nie mówię, że nie było kilku przyjemnych dni, ale dla mnie to zdecydowanie za mało. Skoro więc za oknem siąpi deszcz, co robić? Siedzieć w pokoju i się nudzić (co jest bardziej męczące niż maraton)? Deszczowa pogoda to okazja do eksplorowania zadaszonych atrakcji turystycznych. I tak wybrałyśmy się ze współlokatorkami do planetarium.

12 września 2017

Ahoj czeska przygodo!

Początkowo chciałam już w piątek coś opublikować, ale z racji dosyć napiętego grafiku niestety nie udało się. Potem przez weekend byłam bez Internetu (i całkiem dobrze się z tym czułam), więc również nic nie wstawiłam na bloga. Ale teraz już nadszedł czas, żeby podzielić się radosną wiadomością...