29 czerwca 2014

Zapach pergaminu #4 ~ Tanie podróżowanie?

Chyba każdy, kto nałogowo podróżuje wie, że wcale nie trzeba wydawać kokosów, aby stanąć na drugim końcu świata. Wystarczy jedynie trochę dłużej posiedzieć nad planem wyprawy i wówczas można całkiem niewielkim nakładem wyruszyć w świat. A jak się zabrać za zmniejszanie kosztów wycieczki? To i owo podpowiada Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania.

źródło: Lubimy Czytać
Od dziecka dużo jeździłam z rodzicami po Polsce. Od najmłodszych lat poznawałam otaczający mnie świat. Nic więc dziwnego, że kiedy pogoda dopisuje, nie potrafię usiedzieć w miejscu i znów chciałabym wyruszyć w podróż. Wcześniej to rodzice wszystko organizowali. A teraz chciałabym sama spróbować zaplanować niezapomniany wyjazd. Ale jak tego dokonać? Brak doświadczenia, pieniędzy też nie za wiele... I tutaj z pomocą przyszedł Paragon z podróży

Książka genialna. Napisana prostym językiem, który przemówi do każdego. Nie nudzi, wręcz przeciwnie - wciąga tak bardzo, że przeczytałam ją przy pierwszym podejściu od deski do deski. Przerosła moje oczekiwania. Bo nie jest to zbiór suchych porad, których należy się ściśle trzymać wyruszając w podróż. Ta książka jest wspaniałym motywatorem, by w jednej chwili wyjść z domu i ujrzeć świat. Uświadamia, jak niewiele potrzeba, by spełniać swoje podróżnicze marzenia. Właściwie wystarczą tylko chęci, a wówczas wszystko jest możliwe. 

Jak już sam tytuł nam mówi, nie jest to literatura piękna, lecz poradnik. Autorzy opisują własne sposoby na podróżowanie. Nic nam nie narzucają. Po prostu sugerują. I wiecie co? To działa. Od razu chciałoby się spakować w plecak i wyruszyć w jakieś nieznane strony oczekując niezapomnianych przygód. Oczywiście według własnego planu wszystko. Bo prawda jest taka, że nikt nam nie zorganizuje wakacji za darmo. Jeśli chcemy zaoszczędzić trochę grosza, musimy z siebie coś dać i samemu sprytnie wszystko wykombinować. 

Niestety tak całkiem samemu też nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrobić. Czasem przydadzą się rady kogoś bardziej doświadczonego. I tu z pomocą przychodzi ta książka. Ale żeby jeszcze bardziej zagłębić się w temat warto po prostu popytać co i jak tych, którzy mieli już okazję być w miejscu, do którego my właśnie zmierzamy. No, ale tego chyba nie muszę tłumaczyć, bo sami dobrze o tym wiecie i pewnie sugerując się opinią innych tworzycie plany podróży. 

Książka na pewno warta przeczytania. W szczególności polecam podróżnikom-amatorom, którym brak doświadczenia. Ale osoby, które zwiedziły już kawałek świata, również mogą zajrzeć do książki. A nuż znajdą nowe pomysły na swoje podróże? Osobiście będę wracać do poradnika, bo czuję, że będzie mi pomagać, kiedy zechcę wyjechać w naprawdę daleką drogę. 

Może już zetknęliście się z tą książką? Co więc o niej sądzicie? A jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać, polecam. I zapraszam na stronę internetową autorów książki - Paragon z podróży.

10 komentarzy:

  1. Buena recomendación!!!
    Que tengas buen domingo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stronę znam, a o książce nie miałam zielonego pojęcia - nie wiem jak mi to umknęło. Dzięki za info!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książką naprawdę świetna.

      Usuń
    2. Kupiłam, przeczytałam i potwierdzam świetna książka!

      Usuń
  3. Niestety całkiem bez kosztów się nie da. Choć faktycznie żywiąc się samemu (pomijam kosztowanie miejscowych smakołyków - bo to poznawanie a nie konsumpcja), sypiając czasem "pod mostem" można sporo zobaczyć niewiele wydając.
    A książka warta jest uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem za darmo to ciężko, ale wcale nie trzeba być miliarderem by pojechać na wyprawę życia :)

      Usuń
  4. Stronę znam również, wiem, że chłopki zdobyli raz 1 miejsce w konkursie na bloga roku. Ksiażkę widziałam w Empiku i przeglądałam :)
    Uważam, że mają ciekawe podejście do świata, z resztą sama mam znajomego, który ze swoimi kolegami podróżuje podobnie (czyli najwięcej na stopa i najtaniej jak się da, noclegi w namiotach lub u obcych ludzi). Podziwiam go za to, bo sama bym tak nie umiała! Ale jak przywozi zdjecia to szczęka mi opada (już nie mówie o Europie, ale jego ostatnie wojaże po Indonezji i Ameryce Środkowej powaliły mnie na łopatki:)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie podróżowanie wymaga z jednej strony ogromnej pokory (no bo żadnych planów nie można być pewnym, i przyjąć trzeba wszystkie wyroki losu) a z drugiej ogromnego tupetu (żeby do cna wykorzystać każdą nadarzająca się okazję, bo inna może nie nadejść)

      Usuń
    2. Spontaniczność też jest potrzebna. Bo bez tego, to ani rusz :)

      Usuń
  5. Śledzę chłopaków na FB. Jestem fanką podróżowania w stylu low cost :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)