Roweropodróże ~ recenzja reportaży rowerowych

Dzisiaj Światowy Dzień Roweru, więc jest to moment idealny na publikację wpisu, który już od bardzo dawna czeka na swoją kolej. Poza tym dawno nie wspominałam o żadnych reportażach podróżniczych, więc tym bardziej zachęcam Was do zapoznania się najpierw z moją recenzją, a później z samymi reportażami.

Szczęśliwy jak ło(so)ś

Nie jest tajemnicą, że turystycznie kręci mnie głównie Hiszpania i inne kierunki hiszpańskojęzyczne. Ale wraz z kolejnymi podróżami, mój apetyt na odkrywanie innych miejsc na świecie stale rośnie. Między innymi dzięki Ani z bloga Norwegia i reszta świata uświadomiłam sobie, że na północy Europy, w tych teoretycznie zimnych krajach, też może być fajnie. W Szwecji, Finlandii i Estonii już byłam, ale Norwegia wciąż jeszcze na mnie czeka. U Ani mogę zobaczyć niesamowite krajobrazy i przepiękne zakątki. Zachęciły mnie na tyle, że postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej także o samych Norwegach i sięgnęłam po książkę innej blogerki - Anny Kurek Szczęśliwy jak łosoś. O Norwegii i Norwegach i dzisiaj powiem Wam, czy było warto.

źródło okładki: Lubimy Czytać

Almond. Ten, który nie czuł

W ostatnim czasie tak się zaczytałam i wkręciłam w świat książek, że w przypływie emocji wzięłam udział w rozdaniu książkowym, gdzie można było otrzymać dość głośną południowokoreańską powieść o chłopcu pozbawionym emocji. Nawet sobie nie wyobrażacie mojej radości, kiedy otrzymałam maila od wydawnictwa, że chcieliby mi wysłać egzemplarz Almond. Radość ta była równie wielka, jak moment, kiedy otwierałam paczkę. I choć tematyka książki nie ma nic wspólnego z podróżami i tak postanowiłam zamieścić tutaj jej recenzję. W końcu to mój kącik i to ja decyduję o czym będę pisać. 

źródło okładki: Wydawnictwo Mova

"Końca świata nie było"

źródło: bezdroza.pl

Pamiętacie rok 2012 i koniec świata, o którym było tak głośno, że aż film na jego temat zrobili? Właśnie w tym czasie Anita Demianowicz wyjechała do Gwatemali w swoją pierwszą samotną podróż, by zobaczyć ten osławiony koniec świata na własne oczy. A potem powstała książka o końcu świata, którego nie było. I już od momentu jej wydania miałam na nią niesamowitą ochotę, ale lata mijały, a ja wciąż do niej nie docierałam. Wreszcie pojawiła się na moim czytelniczym stosiku, ale ja byłam na Majorce a stosik w Polsce, no i książka dalej czekała. Ale koniec końców udało mi się ją przeczytać i co ja mogę Wam o niej powiedzieć...? Warto.

Zapach pergaminu #21 Sposób na podróż

Kiedyś, dawno temu, zrobiłam sobie listę książek podróżniczych, które chciałabym przeczytać. Wybrałam je na podstawie ciekawego tytułu, który przykuwa uwagę i krótkiego opisu, który zachęca do przeczytania. W ten sposób na liście znalazła się książka pt. Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata. Już sam tytuł zachęca byśmy wyruszyli w podróż. A jak wrażenia po przeczytaniu całości?

źródło okładki: zwierciadło.pl

Zapach pergaminu #20 ~ greckie marzenia

Od jakiegoś czasu Grecja coraz częściej gości w mojej wyobraźni. Oglądam zdjęcia i zachwycam się jej krajobrazami. Wiem, że będę chciała tam pojechać. Wiem też, że w najbliższym czasie nie będę w stanie takiego wyjazdu zorganizować. Pozostają mi więc fotografie i książki, do których uciekam, kiedy nie idzie mi pisanie. A ostatnio jest z tym naprawdę kiepsko. Siadam przed komputerem, napiszę kilka zdań, po czym je kasuję i wracam do lektury.

Tym razem postawiłam właśnie na greckie klimaty i wypożyczyłam z biblioteki Moją wielką grecką przygodę Johna Mole'a. Zachęciła mnie piękna okładka i ciekawy opis, ale też tytuł, który na myśl przywodzi film Moje wielkie greckie wesele. I o takim greckim weselu także przeczytamy w tej książce.

źródło: lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #19 Podróże za grosze ~ czy to możliwe?

Jakiś czas temu na blogach podróżniczych roiło się od poradników jak tanio podróżować. Prześcigano się w tym kto wyda mniej. Lot za grosze, nocleg za darmo, jedzenie jak najtańsze. Próbowano udowodnić, że tanio nie znaczy wcale gorzej, a może nawet lepiej, no bo w końcu można sporo zaoszczędzić. Wydaje mi się, że do tej pory ludzie się dziwią innym, że niektórzy tak dużo podróżują. Pewnie mają dużo pieniędzy - myślą. Czy aby na pewno?


Zapach pergaminu #18 Jak to polski Maluch zawojował Afrykę

Już dawno nic nie pisałam o literaturze. Fakt, w ostatnim czasie nie czytałam zbyt wiele. Na studiach było tyle różnych książek do przeczytania, że czasu na inne pozycje nie było żadnego. Mimo to, co coś tam czytałam. Powolutku, w żółwim tempie, ale skutecznie do końca. Z tym, że potem nie mogłam się jakoś zabrać do napisania sensownej recenzji. Są takie książki, o których naprawdę ciężko coś powiedzieć. Taką też okazała się relacja z samochodowej podróży po Afryce.

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #17 Słodko-ostry Kotlet po azjatycku

Książkę przeczytałam już dawno temu. Za recenzję zabrałam się jeszcze w zeszłym roku, ale jakoś do tej pory nie potrafię jej dokończyć. Nie żeby książka nie była ciekawa, bo była. Na prawdę mi się podobała. Ale bardzo trudno powiedzieć mi o niej coś więcej. Mimo to, spróbuję, bo pozycja zasługuję na uwagę.

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #16 Podróże łamią stereotypy

O Brazylii ostatnio było głośno. Głównie za sprawą Igrzysk Olimpijskich. Ale zanim kraj samby zaczął się przygotowywać do Olimpiady, przedtem gościł u siebie również światowej klasy piłkarzy. W 2014 roku odbyły się tam Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Na to wydarzenie postanowił dotrzeć Tony Kososki. Swoją drogę do celu i przeżycia opisał w książce Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę, która łamie stereotypy o mieszkańcach Brazylii i innych państw Ameryki Łacińskiej. Zapraszam do przeczytania mojej opinii.


Zapach pergaminu #15 Podróżowanie nie jest takie trudne

Brak czasu? Brak pieniędzy? Brak pomysłu? A może po prostu brak odwagi, by spróbować czegoś nowego? Każda wymówka jest dobra, by nie ruszać się z domu. Ale potem po prostu żałujemy, że czegoś nie zrobiliśmy. Prawda jest taka, że lepiej żałować czynów, niż braku działania. Więc do dzieła! A na każdą wymówkę jest jakiś sposób.

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #14 Skazany na Dożywocie

Anioł stróż o wdzięcznym imieniu Licho, który od śnieżek wolał lepić bałwanki, bo nie wpadały tak za kołnierz. Nieszczęsny poeta Szczęsny - dwukrotny samobójca, który w wolnych chwilach zaszywa się w bibliotece i dzierga na drutach. Kucharz - Krakers o ośmiu mackach, który potrafi oswoić Yorka. Cztery utopce zamieszkujące łazienkę na piętrze. Kotka Zmora. I różowy królik. A to wszystko, wraz z gotycką willą, Konrad otrzymał w spadku od krewnego, o którego istnieniu nie miał najmniejszego pojęcia.

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #13 Jak odnaleźć siebie?

Sposób, w jaki patrzymy na książkę, jest zależny od okoliczności, w jakich się z nią stykamy. Na nowe książki często spoglądamy przez pryzmat już wcześniej przeczytanych, co sprawiło, że niezbyt przychylnie oceniłam Pod górę. Na kartach znajdujemy to, co już gdzieś się pojawiło w naszych wspomnieniach - czyli to, co już mamy w sobie. Cytując Zafóna Książki są lustrem: widzisz w nich to, co już masz w sobie. 

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #12 CheEvara w Hiszpanii

Europa Zachodnia jest częstym kierunkiem wyjazdów turystycznych. Ma dobrze rozwiniętą infrastrukturę. Zabytki są zadbane i świetnie wypromowane. Z komunikacją interpersonalną też nie powinno być problemów, bo w większych miastach na pewno są osoby znające angielski, który stał się językiem, można powiedzieć międzynarodowym. Jednak tego typu udogodnienia kosztują. Wakacje po zachodniej stronie naszej granicy są znacznie droższe niż te na Wschodzie. Nie wszystkich stać na pięciogwiazdkowy hotel tuż przy bulwarze nadmorskim. Ale też nie wszyscy chcą w ten sposób spędzać urlop. Jedni wolą cieszyć się podróżą samotnie odkrywając nowe miejsca, które giną na mapie gdzieś w gąszczu "must see". Chcą poczuć prawdziwy klimat miejsca, a nie ten wystawiony na pokaz. Czy Europa Zachodnia jest przygotowana na tego typu turystów?

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #11 największe CUDA świata

Wszyscy tworzymy swoje listy marzeń podróżniczych. Znajdują się na nich najróżniejsze zabytki świata. Od tych najbardziej znanych, jak chociażby Piramidy w Gizie, albo Taj Mahal do trochę mniej popularnych, ale równie wyjątkowych. Podróżujemy, zwiedzamy i odhaczamy kolejne punkty na liście. Jakie nam wówczas towarzyszą uczucia? Radość z osiągnięcia celu. Ale czasami też czujemy zawód. Bo miejsce, które tak bardzo chcieliśmy zobaczyć, okazało się nie tym, czego się spodziewaliśmy. I tutaj nasuwa się pytanie: czy naprawdę miejsca są najważniejszymi elementami podróży?

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #10 Co się moczy, susząc?

Na pewno każdy z nas ma jakąś swoją listę marzeń większych i mniejszych, które chciałby spełnić przed śmiercią. Jednak nie każdy ma możliwość (głównie mam tutaj na myśli sytuację materialną) osiągnięcia tych bardziej wymagających (czyt. droższych) celów. Ale co byście powiedzieli, gdyby przyjaciel zaproponował Wam, że wszystkie koszty bierze na siebie, a Wy się macie po prostu bawić?

lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #9 Podróż nie tylko w czasie

Wchodzę do biblioteki pachnącej książkami. Witam się z paniami bibliotekarkami szerokim uśmiechem i zastanawiam się, jaka perełka tym razem wpadnie mi w ręce. Nie miałam niestety dość czasu na spacer między alejkami utworzonymi z wysokich regałów wypełnionych po brzegi najróżniejszymi książkami. Dlatego poprosiłam panią bibliotekarkę, żeby poleciła coś z podróżniczej półki. Zniknęła w gąszczu wołających "weź mnie" woluminów, by po paru minutach przedstawić mi kilka propozycji. Nie musiałam długo się zastanawiać. Wypożyczyłam książkę ze wspomnieniami Kingi Choszcz z jej pierwszej wyprawy. Do Nepalu.

źródło: lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #8 Trzy spojrzenia na świat

Świat z różnych perspektyw wygląda inaczej. Również jego obraz zależy od człowieka, który na niego spogląda. Każdy odmiennie widzi rzeczywistość i ją interpretuje na swój własny sposób. Jednak, choć wszyscy się od siebie różnimy, niektóre aspekty mogą nas łączyć. Podobnie było z Dziewczynami z Nowego Jorku. Każda inna, z odmiennymi ambicjami, ze sposobem na życie, z problemami, a mimo to udało im się stworzyć zgrany zespół i wyruszyć w świat po odpowiedzi na dręczące je pytania. A wszystkie swoje doświadczenia z rocznej podróży postanowiły spisać na stronach wspólnej książki Dziewczyny w podróży. 

źródło: LubimyCzytac.pl

Zapach pergaminu #7 Cuba Libre

Książki pochłaniam niczym tlen z powietrza, ale żeby wybrać jakąś do przedstawienia na blogu... Z tym jest znacznie trudniej. Albo nie zachwycają aż tak, jakbym tego oczekiwała, albo są takie, że trudno właściwie o nich pisać, bo same sobą są recenzją. W końcu jednak udało się znaleźć pozycję, wydaje mi się, idealną. Książka znanej podróżniczki i dziennikarki, Beaty Pawlikowskiej, Blondynka na Kubie.

źródło: Lubimyczytac.pl

Zapach pergaminu #6 Przewodnik inny niż wszystkie

"Barcelona jest kobietą, cygańską czarodziejką z piosenki Pereta. Uwodzi i rzuca czar. Nie przestaje zaskakiwać."* Barcelona. Miasto niezwykłe. Miasto inne od wszystkich. Podobnie jak "Przystanek Barcelona".


instagram