O niczym i o wszystkim

W sezonie letnim, w nawale pracy, brakuje mi czasu, siły i energii na regularnie blogowanie. Ale bywają momenty, że zmuszam się i siadam przed komputerem i piszę i dopiero wówczas uświadamiam sobie jak bardzo tęskniłam za pisaniem i blogowaniem. Piszę i cieszę się tym procesem. Bo pisanie jest niczym terapia. Pozwala poukładać myśli. Pozwala wypowiedzieć opinie. Chociaż czasami słowa przychodzą z trudem, tworzenie wpisów na bloga to dla mnie wspaniała odskocznia od codzienności i daje mi mnóstwo radości. Ale nie o pisaniu samym w sobie chciałam dzisiaj pisać, a generalnie o blogowaniu.

Z Ordino do La Massana czyli jak sobie po Andorze spacerowałam

Ostatnio ni z tego ni z owego na myśl przyszła mi Andorra i aż trudno było mi samej uwierzyć, że tam byłam, więc wróciłam do zdjęć i do wspomnień i postanowiłam, że jak będę miała troszkę więcej wolnego czasu, to koniecznie muszę dokończyć na blogu tę andorańską opowieść.

instagram