11 stycznia 2014

W kolorze cegły

Nigdy mnie specjalnie nie ciągnęło do północno-wschodniej Polski. Ta część kraju kojarzyła mi się przede wszystkim z jeziorami i żaglami, co niekoniecznie mnie interesowało. Ale ostatecznie wybrałam się w tamte strony i nie żałuję. 


Choć Warmia i Mazury to otoczenie raczej mało zadbane, tereny dość dzikie, czasem można dziwnie się poczuć jadąc przez godzinę i nie napotykając żywej duszy, jednak to wszytko ma swoje uroki. I tak trafiłam do Reszla. Uwielbiam podziwiać zamki, więc chyba wszystko jasne, dlaczego akurat o tej miejscowości piszę :)


Lecz Reszel to nie tylko wspaniały zamek, ale także cudowne miasteczko. Z zamkowej wieży rozciągał się niesamowity widok. Mnóstwo pomarańczowych dachówek. Kiedy to ujrzałam, byłam wniebowzięta. 



Ale równie pięknie jest na dole. Kolorowe kamieniczki, gdzieś z dali dochodzi odgłos muzyki. Słońce przygrzewa. Jest po prostu idyllicznie. 



A mury kościoła są schronieniem przed zewnętrznym szałem i pozwalają na chwilę wyciszenia.


Wrażenie, jakie na mnie wywołał Reszel, sprawiło, że chcę powrócić w tamte strony i ponownie odkryć tak urokliwe miejsce, jak to miasteczko. 

10 komentarzy:

  1. Cudowny post. Bardzo lubię budowle, budynki z czerwonej cegły a gdy mają na dodatek czerwone dach , to taki widok robi wrażenie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wrażenie, że aż chce się tam wrócić :)

      Usuń
  2. Bardzo ładne miasteczko, a czerwona dachówka i budynki z czerwonej cegły są bardzo charakterystyczne dla tej części kraju.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi Nika!
    Very beautiful architecture!
    Thanks for sharing!
    Great weekend my dear!
    Hug!

    OdpowiedzUsuń
  4. północno-wschodnia Polska jest dla mnie nieznana, ale w te wakacje mam nadzieję ją poznać! Ależ urokliwe to miasteczko, a czerwona dachówka i budynek z czerwonej cegły robią niesamowite wrażenie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam. Odkryjesz tam na pewno jakieś perełki :)

      Usuń
  5. Mazury i okolica to wbrew pozorom raj nie tylko dla żeglarzy i miłośników sportów wodnych. Małe senne miasteczka, mili ludzie i przepiękna przyroda. Życzę Ci powrotu w tamte strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie tego życzę, bo na własne oczy zobaczyłam, że warto.

      Usuń
  6. Ślicznie tam! A te dachówki przypominają mi trochę widziane przeze mnie bałkańskie klimaty!
    Do tego super zamek i jesteśmy zauroczeni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia z Reszla, miło było tam po latach zaglądnąć.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza wyrażającego Twoją opinię.
Dziękuję za wizytę na blogu. I zapraszam częściej ;)