Jesień już w pełni, więc żeby nie było tak całkiem smutno i ponuro, dzisiaj zabieram Was znowu na Majorkę. Do miejsca, o którym też już nieco pisałam...
Wieje, gwiżdże, pada, a w nocy nawet grzmi. Wkurzam się, że muszę w takiej pogodzie w ogóle wychodzić z domu. Przejście z samochodu do pociągu jest wyzwaniem...
Życie zaskakuje na każdym kroku. Jeszcze jakiś czas temu nawet nie marzyłam o tym, żeby pojechać na Majorkę, a teraz... mogę powiedzieć, że stała się...
Julia - kiedyś au pair, obecnie rezydentka na Majorce; z wykształcenia tłumacz - iberysta oraz krajoznawca i turysta historyczny, jakkolwiek dziwnie to brzmi. W wolnych chwilach mól książkowy i przyszła poliglotka. Żyje wg motta: Nie ma rzeczy niemożliwych, więc nigdy nie mów nigdy!