Ermita de Santa Llucia - trekking jak z horroru

Zaczął się listopad, miesiąc kojarzący się (wcale nie bezpodstawnie) z cmentarzami, więc przyszło mi do głowy, że opowiem Wam o wycieczce w iście listopadowym klimacie, choć sama wyprawa miała miejsce jeszcze we wrześniu.

Urocze pueblos

Sądziłam, że tegoroczna wiosna nie będzie obfitować w zbyt wiele wyjazdów. Majorka miała być właściwie ostatnią wycieczką przed wakacjami. Jakże się myliłam. W ostatnim czasie odwiedziłam całkiem sporo miejsc, o których oczywiście, prędzej czy później, będzie można przeczytać na blogu. Na razie jednak chciałabym dokończyć Majorkę, tym bardziej, że już niedługo czeka mnie kolejne spotkanie z tą wyspą, ale ciii... :)


instagram