Leniwa niedziela nad rzeką

Po ciężkim tygodniu w pracy na koloniach nadszedł czas na odpoczynek. Ale nie w domu. Choć cały tydzień spędziłam z dala od rodzinnych stron, po powrocie czułam, że siedząc na kanapie we własnym pokoju i tak nie odpocznę. Musiałam znów wyruszyć w świat. Jednak najlepiej odpoczywa mi się w drodze. Tym razem w ciszy i spokoju, na łonie natury.

instagram