Inspirujący Edynburg
Do tego wpisu niełatwo było mi się zabrać, bo jak już opadły powyjazdowe emocje, opadł też zapał do pisania. Wiem jednak, że już niedługo nie będę miała tak dużo wolnego czasu i pisanie będzie jeszcze trudniejsze, więc mobilizuję się teraz i mam nadzieję, że jak już zacznę, to potem pójdzie z górki...