Niedawno zmieniłam swój opis na blogu. Może ktoś przez przypadek zauważył, a jeśli nie, to nic się nie stało, no bo kogo by interesowało to, co jak tak...
Chyba jedynym minusem pozasezonowych podróży jest fakt, że wiele atrakcji, najczęściej tych niszowych, jest zamknięta na cztery spusty, ewentualnie należy...
Jeśli ktoś mi proponuje jakiś wyjazd turystyczny, a ja w dodatku mam w tym terminie wolne, to nie jestem w stanie i nie chcę odmawiać. Nie zastanawiam...
Julia - kiedyś au pair, obecnie rezydentka na Majorce; z wykształcenia tłumacz - iberysta oraz krajoznawca i turysta historyczny, jakkolwiek dziwnie to brzmi. W wolnych chwilach mól książkowy i przyszła poliglotka. Żyje wg motta: Nie ma rzeczy niemożliwych, więc nigdy nie mów nigdy!