Reus ~ rodzinne miasto Gaudiego


Wszyscy zachwycają się Barceloną i jej architekturą, a głównie projektami Gaudiego, ale podejrzewam, że niewielu dociera do korzeni tego znanego na całym świecie architekta. Chociaż w Barcelonie odnajdziemy wiele śladów Gaudiego, stolica Katalonii nie jest jego miastem. Tak naprawdę wszystko zaczęło się w niewielkim miasteczku położonym jakieś 100 kilometrów od Barcelony - Reus - i to właśnie tam Was dzisiaj zabieram na wycieczkę.

Barcelona w jeden dzień


Jeszcze kilka lat temu o Barcelonie tylko czytałam. Zachwycałam się opisami architektury i podziwiałam ją na zdjęciach. Próbowałam sobie wyobrazić zapachy, smaki i ogólnie życie w tym niesamowitym (jak pisało wielu) mieście. Ale spotykałam się też z negatywnymi opiniami na temat Barcelony i kiedy miałam już kupiony bilet, zaczęłam się bać, że może jednak ta osławiona Barcelona nie jest taka, jak ją sobie wyobrażałam. Jednak skoro już miałam bilet kupiony, nocleg zabukowany i dalsze plany porobione, stwierdziłam, że muszę się przekonać na własnej skórze, czy się w Barcelonie zakocham, czy ją znienawidzę.

Zapach pergaminu #21 Sposób na podróż

Kiedyś, dawno temu, zrobiłam sobie listę książek podróżniczych, które chciałabym przeczytać. Wybrałam je na podstawie ciekawego tytułu, który przykuwa uwagę i krótkiego opisu, który zachęca do przeczytania. W ten sposób na liście znalazła się książka pt. Sprzedaj lodówkę i jedź dookoła świata. Już sam tytuł zachęca byśmy wyruszyli w podróż. A jak wrażenia po przeczytaniu całości?

źródło okładki: zwierciadło.pl

Zamkowisko ~ średniowieczny gród warowny

Niektórymi ścieżkami można chadzać codziennie, a i tak może się zdarzyć, że coś się przed nami ukryje. Drogą z Gołubia na Stare Czaple przez Pierszczewo jeździłam już kilka razy i zawsze się zastanawiałam, skąd też się wzięła tajemnicza nazwa Zamkowisko na jednym z drogowskazów. Gdzieś tam z tyłu głowy była myśl, że może to jakieś nawiązanie do dawnych grodów warownych, ale dopiero w tym roku udało mi się to zweryfikować. 

Znajdź w sobie dziecięcą radość

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie nie tylko data (oprócz tego, że dzisiaj Dzień Dziecka, to na dodatek blog obchodzi swoje szóste urodziny), ale też mój dzisiejszy udział w lokalnym festynie rodzinnym. Chciałam Wam trochę napisać o tym, co teraz w życiu robię i jak się do tego ustosunkowuję.


instagram