Twierdza w Kłodzku

W ostatnim czasie nie udało mi się nigdzie wyjechać, żeby przywieźć jakieś nowe zdjęcia. Wszystko z braku wystarczającej ilości wolnego czasu. Dlatego zadowalam się wspomnieniami, którymi zamierzam się z Wami podzielić. Zapraszam na spacer po słonecznym Kłodzku. 

Zabytki Dolnego Śląska w miniaturze

Przy okazji spaceru szlakiem polskich latarni morskich, obiecałam, że napiszę też o parku miniatur w Kowarach. To tam po raz pierwszy spotkałam się z pomysłem pokazywania znanych obiektów w miniaturze. Bardzo dobrze pamiętam tamtą wizytę, choć było to kilka dobrych lat temu. Park zrobił na mnie ogromne wrażenie, mimo że nie widziałam tam ani Sfinksa, ani Statuy Wolności w pomniejszeniu. Myślę, że to nawet było na plus. Mogłam natomiast zobaczyć obiekty, które widziałam już na żywo lub dopiero miałam je zobaczyć, bowiem założyciele zdecydowali się na przedstawienie jedynie zabytków Dolnego Śląska.

Zgubić się pośród grabów

Za oknem wciąż jest szaro. Powietrze jest zimne. A w nocy niewielkie przymrozki. Ale dni robią się coraz dłuższe. Słońce niekiedy wyjrzy zza chmury. Mam nadzieję, że wiosna jest już coraz bliżej. W każdym razie na moim blogu zawitała chyba już na dobre. 

Tęskniąc za latem przywołuję barwne wspomnienia z ubiegłych wakacji. Ostało się jeszcze kilka zdjęć, których Wam wcześniej nie pokazywałam. Miejsce, które przedstawiają też zagości tutaj po raz pierwszy. Dzisiaj zapraszam więc na spacer po przepięknym ogrodzie i labiryncie. 


Zapach pergaminu #14 Skazany na Dożywocie

Anioł stróż o wdzięcznym imieniu Licho, który od śnieżek wolał lepić bałwanki, bo nie wpadały tak za kołnierz. Nieszczęsny poeta Szczęsny - dwukrotny samobójca, który w wolnych chwilach zaszywa się w bibliotece i dzierga na drutach. Kucharz - Krakers o ośmiu mackach, który potrafi oswoić Yorka. Cztery utopce zamieszkujące łazienkę na piętrze. Kotka Zmora. I różowy królik. A to wszystko, wraz z gotycką willą, Konrad otrzymał w spadku od krewnego, o którego istnieniu nie miał najmniejszego pojęcia.

lubimyczytac.pl

Rowerem po Kaszubach ~ słodkie malëne

Za oknem jakby wiosna, więc i na blogu niech zagości trochę słoneczka. Otóż przeglądając ostatnio zasoby zdjęć, znalazłam kilka z miejsca, w którym byłam w zeszłym roku przy okazji krótkiej rowerowej wycieczki po Kaszubach i jakimś cudem jeszcze Wam o tym miejscu nie pisałam.

Na Dolnym Śląsku mają Srebrną Górę, a na Pojezierzu Kaszubskim możemy się pochwalić Złotą Górą. 

instagram