Zima na Kaszubach
W ostatnim czasie pogoda była tak ładna, że nie potrafiłam usiedzieć przed komputerem, żeby coś dla Was napisać. Każdą wolną chwilę wykorzystywałam na to, żeby łapać promienie słońca. No a druga kwestia to taka, że jak na razie, jeśli świeci słońce, na dworze jest cieplej niż w mieszkaniach a ja nie chciałam marznąć, to też wychodziłam ile się dało. Tym samym cały mój plan aktywnego pisania legł w gruzach i zamienił się w spacery i słuchanie audiobooków, do których się przekonałam całkiem niedawno. Na dzisiaj też był plan, żeby zrobić sobie kolejną wycieczkę rowerową, ale jest troszkę niemrawo za oknem i zamiast ryzykować, że zmoknę, piszę.