Zabawa piekło – niebo z Liczyrzepą

Nadal pozostaję w temacie dawnych wyjazdów. I wciąż góry. Chyba już mi tęskno do górskich wędrówek.

Ostatnio próbowaliśmy odnaleźć się w labiryncie Błędnych Skał, a dzisiaj zabawimy się w piekło/niebo na najwyższym szczycie Gór Stołowych. 

Labirynt Błędnych Skał

Ponownie wracam wspomnieniami do dawnych wyjazdów. Ach, kiedy to było... Z jednej strony wydaje się, jakbym tam była wieki temu. Z drugiej strony mam wrażenie, jakby to było wczoraj. Ciekawe czy miejsca wciąż są tak samo pięknie? Co się zmieniło? Może ktoś będzie w stanie odpowiedzieć mi na te pytania. 

Sudecka egzotyka ~ Wodogrzmoty Żeromskiego

Ostatnio nie mam zbyt wielu okazji do wyjazdów. W tygodniu na uczelni, a i weekendy wolne tylko od święta. Także o dłuższych wyjazdach mogę zapomnieć. A na krótkie wycieczki nie mam pomysłów, bo okolicę już zdążyłam spenetrować. Aczkolwiek brakuje mi materiału fotograficznego, żebym mogłam przybliżyć te miejsca na blogu. Może właśnie z tego względu powinnam jeszcze raz objechać okoliczne atrakcje? Tymczasem postanowiłam, że pokażę Wam miejsca, w których byłam dawno temu, ale jeszcze o nich nie pisałam, bo wtedy nawet nie wiedziałam, że będę prowadzić bloga. I tu pojawia się kolejny problem, bo nie wiem od czego zacząć. Dlatego dzisiaj tak trochę na chybił trafił wybrałam wodospad, który jak do tej pory, jest moim ulubionym polskim wodospadem.

Podróżująca świątynia

Gdy opisywałam wędrówkę po Karkonoszach, wspomniałam o Kościółku Wang - tutaj. Nawet jakieś zdjęcia pokazałam. Ale potraktowałam ten obiekt trochę po macoszemu, a skupiłam się bardziej na górskich szlakach. Teraz wracam wspomnieniami do tego miejsca i nieco szerzej przedstawię Wam jego historię.

Twierdza w Kłodzku

W ostatnim czasie nie udało mi się nigdzie wyjechać, żeby przywieźć jakieś nowe zdjęcia. Wszystko z braku wystarczającej ilości wolnego czasu. Dlatego zadowalam się wspomnieniami, którymi zamierzam się z Wami podzielić. Zapraszam na spacer po słonecznym Kłodzku. 

Zabytki Dolnego Śląska w miniaturze

Przy okazji spaceru szlakiem polskich latarni morskich, obiecałam, że napiszę też o parku miniatur w Kowarach. To tam po raz pierwszy spotkałam się z pomysłem pokazywania znanych obiektów w miniaturze. Bardzo dobrze pamiętam tamtą wizytę, choć było to kilka dobrych lat temu. Park zrobił na mnie ogromne wrażenie, mimo że nie widziałam tam ani Sfinksa, ani Statuy Wolności w pomniejszeniu. Myślę, że to nawet było na plus. Mogłam natomiast zobaczyć obiekty, które widziałam już na żywo lub dopiero miałam je zobaczyć, bowiem założyciele zdecydowali się na przedstawienie jedynie zabytków Dolnego Śląska.

City break ~ Miasto Frankenstein(a)

Rok 1606. Jesień. Zaraza morowego powietrza wciąż trwa. Epidemia nadal zbiera śmiertelne żniwo. Ale władze miasta w końcu znalazły winnych. Aresztowano 8 miejscowych grabarzy oskarżonych o produkcję trujących proszków spreparowanych z ludzkich zwłok. Członków szajki, którzy na torturach przyznali się do winy, skazano na śmierć przez okaleczenie i spalenie żywcem. 

frankenstein.pl

Śląski Gibraltar czyli Twierdza Srebrna Góra

Srebrna Góra jest największą górską twierdzą w Europie. W początkach swego istnienia uznawana za najnowocześniejszą na świecie tego typu budowlę. Nie poddała się nawet armii napoleońskiej. 

Z plecakiem w Karkonoszach ~ Karpacz

W ubiegłe wakacje po raz pierwszy odważyłam się na backpacking po górach (relacja). Było ciężko, ale chyba odkryłam nową pasję. Dlatego i w tym roku postanowiłyśmy znowu wyjechać. W powiększonym składzie, ale ponownie w Bieszczady. Tylko, że kiedy przyszedł czas na zakup biletów (oczywiście na ostatnią chwilę ;)), okazało się, że biletów po prostu nie ma. Co więc robimy? Sprawdzamy dostępność biletów na inny kierunek. Tym oto sposobem wylądowałyśmy w Karkonoszach.

Romantyczna twierdza

Ostatnio było dużo wody, więc teraz trochę z architektury. Ale przy okazji przeniesiemy się też w inny rejon Polski. Z Kaszub wprost na Dolny Śląsk i spróbujemy odkryć tajemnicę twierdzy szyfrów.


instagram