Rowerem po Kaszubach ~ niedokończone dzieło życia


Kto nigdy nie wyobrażał sobie życia na zamku? Piękna architektura, ogromna sala balowa, elegancka garderoba, wystawne posiłki... A kto próbował kiedyś urzeczywistnić to wyobrażenie? Noc spędzona w hotelu w zamku jest jakimś pomysłem, ale czy nie lepiej byłoby mieć swój własny zamek? Gdański artysta Piotr Kazimierczak stwierdził, że zrobi coś, o czym inni tylko marzą i rozpoczął budowę swojego własnego zamku. W niewielkiej wiosce na Kaszubach - Łapalicach. 

Rowerem po Szwecji ~ Rowerowy Potop 2018

O potopie szwedzkim każdy słyszał. Ale czy wiecie czym jest Potop Rowerowy? Setki rowerów z Polski wyjeżdża jednego dnia na szwedzkie drogi. Impreza organizowana już od kilku lat, a wciąż cieszy się ogromną popularnością. Dlaczego? Przekonajcie się czytając ten post, a potem sami zaplanujcie wyjazd na dwóch kółkach do Szwecji.

Rowerem po Kaszubach - Góra Sobótka


Najkrótsza noc w roku to dobra okazja do świętowania. Na Kaszubach palimy ogniska, pleciemy wianki i szukamy kwiatu paproci. O ogniskach, które nazywamy sobótkami, pisałam tutaj. Dzisiaj natomiast będzie krótka notka o wzgórzu na Kaszubach, które również nazywa się sobótką. Post miał się pojawić w sobótkową noc, ale byłam trochę zajęta pakowaniem, więc jest dopiero dzisiaj.

Rowerem po Półwyspie Helskim

Półwysep, a raczej Mierzeja Helska jest znana wszystkim turystom, a przynajmniej polskim. Toczą się o nią spory. Czy jest początkiem, czy może końcem Polski. Dla mnie początkiem, bo wywodzę się z Pomorza i końcem Polski od zawsze były dla mnie góry. Cóż, trzeba przyznać, że obszar ten budzi duże emocje. Szczególnie latem, kiedy rzesze turystów jadą na urlop do któregoś z kurortów położonych na tym wąskim pasie ziemi. Korki tworzą się ogromne. Przez co, dla niektórych Hel okazuje się znienawidzoną destynacją turystyczną. Jest jednak na to rada. Warto się tam wybrać pociągiem. Przynajmniej bez korków. Albo bardziej niezależnie - rowerem. Dwa kółka były tym razem i moim wyborem. Zapraszam zatem na relację i garść informacji praktycznych, jak taki wyjazd bez bólu zorganizować.

Rowerem po Kaszubach ~ słodkie malëne

Za oknem jakby wiosna, więc i na blogu niech zagości trochę słoneczka. Otóż przeglądając ostatnio zasoby zdjęć, znalazłam kilka z miejsca, w którym byłam w zeszłym roku przy okazji krótkiej rowerowej wycieczki po Kaszubach i jakimś cudem jeszcze Wam o tym miejscu nie pisałam.

Na Dolnym Śląsku mają Srebrną Górę, a na Pojezierzu Kaszubskim możemy się pochwalić Złotą Górą. 

Rowerem po Kaszubach ~ Poczuj się jak Stolem

Od pewnego czasu parki miniatur wyrastają z taką szybkością jak grzyby po deszczu. Są chyba już w każdym zakątku Polski. Na szczęście wszystkie nie są takie same. I być może z tego właśnie względu cieszą się tak ogromną popularnością. Byłam już w kilku takich parkach i mam pewne porównanie, dlatego, wydaje mi się, że moja ocena Kaszubskiego Parku Miniatur będzie jak najbardziej zgodna z rzeczywistością.

Rowerem po Kaszubach ~ Ostrzyce

Znad spokojnego Bałtyku ponownie wracamy do serca Kaszub. Tym razem posiedzimy chwilę nad jeziorem Ostrzyckim. Zobaczymy jak przyroda wstaje ze snu zimowego (tak, jeszcze zostało mi trochę zdjęć sprzed kilku tygodni, kiedy to drzewa nawet nie marzyły o zielonych liściach) i jak wygląda życie wioski przed sezonem. A potem spróbujemy prześcignąć rzekę :) 
Zapraszam do Ostrzyc.  

Rowerem po Kaszubach ~ grodzisko wczesnośredniowieczne

Dzisiaj kolejna wycieczka rowerowa. Tak jak obiecałam, pokażę Wam jezioro Kłodno, o którym pisałam w poprzednim poście, z innej strony. Tym razem zapraszam do Chmielna. 

Rowerem po Kaszubach ~ Zawory

Wyobraźcie sobie gorące lato. Żar leje się z nieba. Leżycie na niewielkiej plaży i chłoniecie rześki powiew z nad srebrzystej tafli jeziora, by za chwilę dać nura w głąb orzeźwiającej wody. A gdy najjaśniejsza gwiazda już się zmęczy swoim żarem i zacznie powolutku skradać się ku horyzontowi, dopadnie Was chętka na pyszne włoskie, choć polskie lody i romantyczny spacer w promieniach zachodzącego słońca. A może wręcz przeciwnie? Może przepełni Was energia i postanowicie ruszyć na dwóch kółkach na rekonesans okolicy?

Rowerem po Kaszubach ~ Sianowo

Pedałując przez dłuższy czas pod górkę, w końcu dotarłam do punku docelowego mojej niedługiej wycieczki rowerowej. Z Chmielna (relacja) pojechałam do Sianowa.

Rowerem po Kaszubach ~ Chmielno

W zeszłym tygodniu pogoda była wręcz idealna na rowerowe wycieczki. Nie za ciepło, nie za zimno. I tak jednego dnia wybrałam się na małą objazdówkę po okolicy. Dzisiaj relacja z pierwszej jej części. Chmielno. 

instagram