Chyba każdy wie, jak to jest mieszkać przez wiele lat w jednym miejscu. Otoczenie staje się czymś naturalnym, jest jakby częścią naszego życia. Widzimy je całościowo. Przeważnie jako zestawienie miejsc, w których jesteśmy codziennie. Praca, sklepy, dom. I przez to nie dostrzegamy małych rzeczy, niewielkich zmian. Nasze własne miasto przeważnie jawi nam się jako szara rzeczywistości. I gdy ktoś zapyta, a co tam można zobaczyć, gdzie dobrze zjeść, tak trudno nam odpowiedzieć. Czasami przydałoby się zobaczyć to miejsce oczami turysty. Może wówczas docenilibyśmy parę rzeczy, a może dostrzeglibyśmy co jeszcze można zmienić, żeby okolica stała się bardziej przyjazna i nam, i turystom.