Ponieważ Mediolan nie przypadł nam zbytnio do gustu, następny dzień postanowiłyśmy poświęcić na eksplorację najbliższej okolicy i jako że pogoda zapowiadała...
Jako, że dzisiaj jest dzień niepodległości i tak jakby urodziny Polski, postanowiłam opublikować coś z naszego polskiego podwórka. Padło na zaległy wpis...
Zaczął się listopad, miesiąc kojarzący się (wcale nie bezpodstawnie) z cmentarzami, więc przyszło mi do głowy, że opowiem Wam o wycieczce w iście listopadowym...
Dziś mogę się już śmiać, ale jeszcze wczoraj do śmiechu mi nie było. Pewnie słyszeliście lub czytaliście o tym, co działo się w Walencji. Burza, sztorm,...
Kolejnego dnia powoli zaczęłyśmy się żegnać z Bergamo; czekał na nas wielki Mediolan. Po śniadaniu niespiesznie się spakowałyśmy i ruszyłyśmy na dworzec...
Bergamo zauroczyło mnie swoim spokojem, klimatycznymi uliczkami i malowniczymi widokami rozciągającymi się wokół miasta. Jest to jedno z tych miejsc,...
No to lecimy. Lot miałyśmy po południu, ale jeszcze jakoś trzeba się było dostać na lotnisku, więc poranek miałyśmy dość spokojny, bez pośpiechu. Nie...
Wstałam dzisiaj o 4:30, bo praca mnie wzywała. Myślałam, że szybko pójdzie, jak zawsze i jeszcze przed siódmą będę z powrotem w domu i trochę odeśpię...
Byłam tak zmęczona po całodniowej podróży, że nawet nie chciało mi się myśleć, co będę robić następnego dnia. Po prostu się położyłam i zasnęłam, nie...
Są takie miejsca, które nas przyciągają nie tyle swoim pięknem, a tajemnicą, którą są owiane. Jednym z nich jest szczyt górujący nad miasteczkiem Santa...
Bunyola jest jednym z tych niepozornych górskich miasteczek, które nikną w cieniu najpopularniejszych atrakcji tego regionu. Ale to nie znaczy, że jest...
I znowu w drodze. Po niedługiej zimowej przerwie w Polsce lecę z powrotem do Hiszpanii. Celem jest oczywiście Majorka, ale już nie raz Wam się tutaj żaliłam...
Kilka dni temu, po krótkiej przerwie, wróciłam na Majorkę. Ponadto skończyłam relacjonować podróż po Portugalii i Hiszpanii, dlatego myślę, że jest to...
Miesiąc w podróży właśnie dobiega końca. Był to czas wielu niezapomnianych przygód. Odwiedziłam mnóstwo niesamowitych miejsc. Powróciłam również do tych...
Skoro widziałyśmy już najważniejsze miejsca w centrum Barcelony, teraz czas na obrzeża, skąd możemy podziwiać panoramę całego miasta. W planie były dwie...
Końcówka naszej podróży i wreszcie zaczęłam się porządnie wysypiać i aż emanowałam niekończącymi się zasobami energii na zwiedzanie. I pomimo tego, że...
Nareszcie budzę się wyspana i pełna energii. I gdyby nie fakt, że już miałyśmy zarezerwowany przejazd bla bla carem do Barcelony, być może wykorzystałybyśmy...
Do Saragossy (czy też z hiszpańskiego Zaragozy) dojeżdżamy jeszcze przed 5:00 rano, nieco wcześniej niż wskazywał na to rozkład jazdy autobusów. Tym razem...
1 marca świętowaliśmy na Majorce Dzień Balearów. Z tej okazji postanowiłam Wam przypomnieć o pięknie Majorki i jej różnorodności. Zabieram Was więc na...
Nauczone doświadczeniem bilety na pociąg do Segovii kupujemy dzień wcześniej, aby w dniu podróży nie było niespodzianek. Tym samym miałyśmy dodatkową...
Dlaczego na Majorkę warto przyjechać w styczniu? Ano dlatego, że to właśnie w połowie tego miesiąca dzieją się najfajniejsze rzeczy na wyspie. Mam tutaj...
Jak co roku zabieram się do podsumowań ostatnich dwunastu miesięcy na tym blogu. Na pewno już wiecie, że nie jestem wielką entuzjastką podsumowań i postanowień...
Julia - kiedyś au pair, obecnie rezydentka na Majorce; z wykształcenia tłumacz - iberysta oraz krajoznawca i turysta historyczny, jakkolwiek dziwnie to brzmi. W wolnych chwilach mól książkowy i przyszła poliglotka. Żyje wg motta: Nie ma rzeczy niemożliwych, więc nigdy nie mów nigdy!